Reklama

Będziemy partnerami dla rynku

Ze Stanisławem Kluzą, przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego, rozmawia Konrad Krasuski

Publikacja: 09.10.2006 09:55

Jakie będą Pana pierwsze decyzje?

Stanisław Kluza: W urzędzie jestem od 2 października. Zacząłem od spraw merytorycznych. Na poniedziałek, 9 października, zwołałem pierwsze posiedzenie Komisji Nadzoru Finansowego, na którym zajmiemy się najpilniejszymi sprawami. Kolejne posiedzenia są zaplanowane na 13 i 16 października. Będziemy się spotykać tak często, jak to będzie konieczne, żeby skutecznie nadzorować rynek finansowy.

Czeka mnie teraz dokładne rozpoznanie, jakimi dysponujemy zasobami. W tym tygodniu planuję spotkać się ze wszystkimi - przeszło dwudziestoma - departamentami urzędu. Na bazie tych spotkań wypracuję harmonogram zmian organizacyjnych, tak aby doprowadzić do rzeczywistej integracji.

Orientuje się Pan, ile osób już odeszło, a ile odejdzie na skutek połączenia instytucji nadzoru?

Chcemy te procesy rozłożyć odpowiednio w czasie. Dyskusja o sprawach kadrowych jest teraz przedwczesna.

Reklama
Reklama

Jak idzie odrabianie zaległości - m.in. rozpatrywanie prospektów Empiku, MNI?

Wbrew pozorom zaległości wcale nie są duże. W mojej ocenie udało się nam zachować ciągłość działania i zmiana w nadzorze nie przyniosła negatywnych konsekwencji dla rynku. W przypadku żadnego z prospektów emisyjnych nie było takiej sytuacji, że dokument spełniał wszystkie wymogi określone przepisami prawa, a nie mógł być zatwierdzony. Już na kolejnych posiedzeniach Komisji Nadzoru Finansowego spodziewam się decyzji w sprawie zatwierdzenia prospektów.

Przejdźmy do konkretnych spraw. Czy Komisja może jeszcze jakoś pomóc klientom WGI Domu Maklerskiego w odzyskaniu pieniędzy?

Obecnie pozostaje zaczekać na efekty powództwa cywilnego na rzecz klientów poszkodowanych przez WGI DM przeciwko członkom zarządu oraz rady nadzorczej WGI DM oraz spółce WGI Consulting, z którym 4 sierpnia 2006 r. wystąpiła jeszcze KPWiG.

Mamy też sprawę Netforeksu - czy jest już wniosek do prokuratury?

15 września 2006 r. urząd skierował przeciwko zarządowi spółki Finansowy Serwis Netforex zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na obrocie maklerskimi instrumentami finansowymi bez zezwolenia, przywłaszczeniu powierzonych przez klientów środków finansowych i wprowadzeniu w błąd klientów spółki w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Reklama
Reklama

Kiedy KNF zajmie się Optimusem?

Sprawę Optimusa zaliczam do priorytetów. Chciałbym, żeby Komisja Nadzoru Finansowego jak najszybciej zajęła się wnioskiem spółki o ponowne rozpatrzenie sprawy. Na nasze stanowisko czeka wielu uczestników rynku, w tym również akcjonariusze spółki. Materiał w tej sprawie zostanie przekazany na jedno z najbliższych posiedzeń Komisji Nadzoru Finansowego. Na pewno weźmiemy pod uwagę fakt, że Optimus dopuścił się bardzo poważnego naruszenia obowiązków informacyjnych. Mam w tej sprawie swoje zdanie, ale przed podjęciem decyzji przez Komisję wolałbym nie wypowiadać go publicznie.

Czy ma Pan pomysł, co zrobić z głośnymi ostatnio podejrzeniami o "nakręcanie" debiutów?

Każdy debiut analizujemy i sprawdzamy, czy nie doszło do naruszenia prawa. Czystość obrotu jest kluczowa, bo jeśli inwestorzy będą czuli się oszukani, to odejdą z rynku i stracimy na tym wszyscy. Na polskiej giełdzie papierów wartościowych nie ma miejsca na manipulację.

W ramach nadzoru nad obrotem standardowo sprawdzane są - pod kątem ewentualnej manipulacji kursem - debiuty akcji spółek publicznych, w przypadku których cena w istotny sposób odbiegała od ceny emisyjnej (np. debiut PC Guard, Inwest Consulting). Przypominam, że rezultatem przeprowadzonego w sprawie PC Guard postępowania było skierowanie do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu manipulacji.

W związku z tym, że w przypadku pierwszych dni notowań akcji wielu spółek przyczynę wzrostów kursu upatrywaliśmy w jednoczesnym notowaniu dwóch instrumentów, z których jeden charakteryzowała znikoma płynność, wystąpiliśmy do giełdy o zmianę zasad dopuszczania takich instrumentów do obrotuBył Pan znaczącym akcjonariuszem IDM. Nie boi się Pan teraz podejrzeń o konflikt interesów?

Reklama
Reklama

Podejrzeń o konflikt interesów się nie boję, bo sprawa została zamknięta. Żeby uniknąć wszelkich wątpliwości wycofałem się z aktywnego inwestowania na rynku kapitałowym. Pozbyłem się akcji IDM przed tym, jak zostałem mianowany wiceministrem finansów. Będę starał się zapewnić wszystkim uczestnikom rynku równe traktowanie. Niemniej, aby uniknąć wątpliwości, nie będę uczestniczył w częściach posiedzeń Komisji dotyczących IDM.

Czy tego samego będzie Pan wymagał od pozostałych członków Komisji?

Wydaje mi się, że każda osoba powinna samodzielnie rozstrzygać, którymi sprawami może się zajmować, a którymi nie, mając na względzie nie tylko przepisy prawa, ale i dobro urzędu.

Na kiedy zwoła Pan najbliższe posiedzenie Komisji Nadzoru Bankowego? Czy na 18 października, jak było w pierwotnym harmonogramie, przyjętym przez KNB na początku roku?

Będę dążył do tego, żeby Komisja Nadzoru Bankowego zebrała się 23 października, w związku z moim wyjazdem służbowym 18 października.

Reklama
Reklama

Gdzie będą odbywały się posiedzenia KNB? Czy na posiedzeniach Komisji będzie Pan osobiście, czy będzie wysyłał swojego zastępcę?

KNB będzie nadal korzystać z gościnności banku centralnego. Zdecydowanie będę uczestniczył jako przewodniczący w posiedzeniach nadzoru bankowego.

Jak wyobraża Pan sobie współpracę z Generalnym Inspektoratem Nadzoru Bankowego w okresie przejściowym (do 2008 r.), kiedy nadzór bankowy formalnie funkcjonuje jeszcze osobno?

Bardzo cenię doświadczenie i umiejętności pracowników GINB. Dla sprawnego funkcjonowania nadzoru zatrzymanie fachowców jest kluczowe. Chciałbym zaapelować do osób zatrudnionych w Inspektoracie, żeby nie zmieniały pracy. Zdaję sobie sprawę z faktu, że okres przejściowy jest zawsze trudny, ale zrobię wszystko, żeby nadzór był atrakcyjnym i cenionym na rynku pracodawcą. Mam nadzieję na bardzo dobrą współpracę z całym bankiem centralnym.

W polityce Komisji Papierów Wartościowych i Giełd największy nacisk kładziony był na bezpieczeństwo rynku kapitałowego. To skutkowało regulacjami, które np. według GPW i domów maklerskich były zbyt restrykcyjne i uciążliwe, przez co ograniczały i ograniczają rozwój wielu usług i produktów. Czy KNF pod Pana przewodnictwem zamierza prowadzić bardziej liberalną politykę regulacyjną?

Reklama
Reklama

Liczę na jak najszybsze spotkanie Rady Rozwoju Rynku Finansowego, którą powołałem jeszcze jako minister finansów. To będzie forum dialogu ze wszystkimi uczestnikami rynku, miejsce na prezentację pomysłów zmian regulacji. Będziemy dyskutować i wspólnie zastanawiać się, co jest dla polskiego rynku najlepsze. Czasem rozwiązanie korzystne dla jednej grupy uczestników rynku jest niedobre dla innych. Warto pamiętać, że wszyscy gramy w jednej drużynie.

Jak więc zapobiec ucieczce funduszy inwestycyjnych za granicę?

Na najlepiej rozwiniętych rynkach finansowych panuje względnie większa świadomość inwestorów i model nadzoru może różnić się od przyjętego w Polsce. Służy temu także długoletnia praktyka funkcjonowania podmiotów na takich rynkach, która pozwoliła na wypracowanie standardów w zakresie chociażby prezentacji oferowanych produktów potencjalnym inwestorom.

Obecnie inwestycje polskich inwestorów w fundusze zagraniczne notyfikowane na terytorium Polski stanowią znikomą część w porównaniu z inwestycjami w polskie fundusze inwestycyjne. Wszelkie rozwiązania, w tym rozwiązania prawne, muszą odpowiadać poziomowi rozwoju rynku i razem z nim ewoluować. Nie można z góry zakładać, iż towarzystwa funduszy inwestycyjnych działające w Polsce przeniosą swą działalność za granicę. Warto wspomnieć, że dotychczas także żaden polski fundusz inwestycyjny nie jest oferowany za granicą na zasadzie tzw. jednolitego paszportu.

Czy fundusze emerytalne powinny mieć możliwość inwestowania w instrumenty pochodne (w celach zabezpieczających)?

Reklama
Reklama

Obecnie otwarte funduszSprawa ta będzie przedmiotem analiz organu nadzoru. Istotniejsze jest tu jednak stanowisko ministra finansów. Przypomnijmy, że regulatorem w tym zakresie jest Rada Ministrów, która może w drodze rozporządzenia dopuścić lokaty OFE w instrumenty pochodne.

Jak usprawnić procedury dopuszczeniowe, by lepiej wykorzystać obecny boom na rynku pierwotnym?

Trudno mówić o dodatkowym uproszczeniu procedur dopuszczeniowych, bo obecne procedury są już dostatecznie proste. W tym roku - do 14 września - Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wydała decyzje o zatwierdzeniu 46 prospektów, co daje ponad 5 prospektów miesięcznie. W tym samym czasie zatwierdzono 156 aneksów do prospektów (ponad 18 aneksów miesięcznie). Zamierzamy uprościć procedury związane z wprowadzeniem praw poboru i praw do akcji do obrotu na rynku regulowanym. Propozycje są zawarte w projektach zmian odpowiednich ustaw.

Jakie będzie podejście do butików inwestycyjnych, rozmaitych pośredników finansowych i kredytowych itp., które wymykają się przepisom o nadzorze?

W najbliższym czasie bliżej przyjrzymy się możliwości rozszerzenia kręgu nadzorowanych przez Komisję podmiotów. Staranna analiza i dyskusja w gronie ekspertów odpowiedzą na pytanie, czy nadzorem powinny zostać objęte SKOK-i i doradcy finansowi.

Jeśli chodzi o firmy, co do których istnieją wątpliwości, czy działając bez licencji nie łamią prawa, to nasi pracownicy na bieżąco monitorują prasę i internet, poszukując takich podmiotów. W 2005 r. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zostało wysłanych 14, a w 2006 r. 5 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegającego na prowadzeniu działalności w zakresie maklerskich instrumentów finansowych bez wymaganego zezwolenia. Jeśli ktoś czuje się poszkodowany przez takie firmy, to może skierować do urzędu skargę - wszystkie informacje starannie analizujemy.

Zintegrowanie nadzoru daje szansę na spójne podejście w tym zakresie. Objęcie ujednoliconym nadzorem nowych kategorii usług w zakresie pośrednictwa finansowego jest potrzebne dla zabezpieczenia interesów konsumentów, którzy często swój kontakt z instytucją finansową ograniczają do spotkania z pośrednikiem. Pewne nieprawidłowości na rynku obciążają właśnie pośredników.

Czy Pana zdaniem, konkurencyjność na rynku OFE jest na odpowiednim poziomie? Ostatnio Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wypuściła raport, w którym wykazała, że wcale nie jest. Czy pozwoliłby Pan na konsolidacje na tym rynku?

Charakter rynku silnie wpływa na związki między konkurencją, koncentracją i jakością obsługi klienta. Możemy spodziewać się, że te związki będą silniejsze na typowych rynkach towarowych i dóbr o dużej elastyczności cenowej oraz łatwo dostępnych substytutach. Rynek OFE jest dość nietypowy pod względem charakterystyki strukturalnej - jest rynkiem zamkniętym, o bardzo dużych barierach wejścia, egzogenicznym poziomie popytu i niskiej wewnętrznej mobilności konsumentów. Rynek taki będzie z natury cechowała dość wysoka koncentracja i niska konkurencyjność - ze względu na występujące na rynku OFE efekty skali pojawiać mogą się również trendy konsolidacyjne.

Poziom koncentracji jest dla regulatora jedynie pewną, bardzo ogólną wskazówką na temat tego, jak kształtować się będzie sytuacja konsumentów. Nadzorca powinien natomiast skupić się na tych miarach, które bezpośrednio wpływają na sytuację członków funduszy emerytalnych: stopach zwrotu funduszy emerytalnych i wysokości opłat pobieranych przez fundusze.

Na tak specyficznym rynku jak OFE, regulator ocenia poziom konkurencji raczej przez pryzmat sytuacji członka OFE niż za pomocą abstrakcyjnych miar opisujących strukturę rynku. Podobnie należy oceniać ewentualne tendencje konsolidacyjne - połączenie jest niepożądane, jeśli jedynym jego motywem jest maksymalizacja zysku akcjonariuszy PTE. Natomiast można rozważać takie połączenia podmiotów, którym towarzyszyć będą korzystne dla członka zmiany, np. obniżenie oJak walczyć z przestępstwami giełdowymi i zwiększyć ich wykrywalność?

Komisja jedynie inicjuje postępowania. Może też występować w charakterze pokrzywdzonego w postępowaniu karnym. Dalszymi etapami sprawy zajmuje się prokuratura.

KPWiG kierowała dużo zawiadomień do prokuratury. Prokuratura i sądy pracują bardzo wolno i efekty tej pracy są bardzo skromne. Czy ma Pan pomysł jak to zmienić?

Współpraca z prokuraturą układa się coraz lepiej. Sprawy prowadzą prokuratorzy wyspecjalizowani w problematyce rynku kapitałowego z Wydziału V Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Widzimy, że postępowania prowadzone przez organy ścigania są coraz bardziej wnikliwe, a materiał gromadzony w trakcie śledztwa bardzo obszerny. Do sądów kierowane są coraz lepiej przygotowane akty oskarżenia, co w konsekwencji może wpłynąć na wzrost liczby wyroków skazujących.

Czy, Pana zdaniem, narzędzia i uprawnienia, które posiada KNF, są wystarczające do skutecznego sprawowania nadzoru nad rynkiem finansowym?

Rynek stale się zmienia i nadzór powinien ewoluować razem z rynkiem. W przyszłości będziemy dokonywać okresowych przeglądów narzędzi nadzorczych, a jeśli bieżące wydarzenia na rynku finansowym będą wymagały poszerzenia uprawnień Komisji, to z pewnością będziemy takie zmiany proponować.

Jak Pan ocenia dawne KNUiFE i KPWiG jako urzędy nadzoru? Co należałoby zmienić w starych strukturach tych urzędów?

Konsolidacja jest kolejnym etapem budowy nowoczesnej instytucji nadzorczej. Zamierzam korzystać z dotychczasowych doświadczeń, czerpiąc z efektów synergii merytorycznej i organizacyjnej.

Jak zamierza Pan uregulować wewnętrzne przepisy KNF dotyczące inwestowania przez pracowników i członków Komisji w instrumenty objęte nadzorem? Jak zamierza Pan uregulować wewnętrzne przepisy KNF dotyczące uczestnictwa jej pracowników (jak prowadzący, wykładający) w szkoleniach, seminariach, warsztatach itp. za co wypłacane jest wynagrodzenie?

Chcielibyśmy się oprzeć na najwyższych możliwych standardach, aby zapobiec jakimkolwiek podejrzeniom.

Jakie warunki zapewni Pan pracującym w Komisji Nadzoru Finansowego, by nie odchodzili do oferującego wyższe płace sektora prywatnego?

Urząd nadzoru zapewnia swoim pracownikom dużo szybsze podnoszenie kwalifikacji niż ma to miejsce w wielu firmach komercyjnych. Zatem KNF jest i nadal będzie atrakcyjnym pracodawcą dla ambitnych.

Czy zarządzający i pracownicy funduszy inwestycyjnych oraz firm asset management, które mają udziały w spółkach giełdowych, powinni mieć prawo zasiadania w radach nadzorczych tych spółek (może to stwarzać ryzyko wykorzystywania informacji poufnych)? Czy nie powinni ich zastępować w tym wypadku tzw. niezależni członkowie rad nadzorczych?

Sądzę, że w radach nadzorczych tzw. spółek portfelowych powinny zasiadać osoby niezależne od inwestorów finansowych. W ramach kodeksu dobrych praktyk jest przewidziany rozdział poświęcony uczestnictwu przedstawicieli tych instytucji w radach nadzorczych. Kodeks dopuszcza możliwość uczestnictwa przedstawicieli takich instytucji w radach nadzorczych, preferuje jednak niezależnych członków. W dalszych pracach nad kodeksem będziemy szeroko konsultować się z rynkiem.

Jakie korzyści, z punktu widzenia indywidualnego klienta, ma przynieść zintegrowany nadzór?

Na świecie najczęściej wymienianym motywem unifikacji nadzoru jest konieczność nadążenia za zmianami rynkowymi, czyli w uproszczeniu wzrostem roli bankowości uniwersalnej i wzajemnym przenikaniem się tradycyjnych segmentów rynku finansowego. Takie tendencje zaczynamy również dostrzegać w Polsce.

KNF skupi nadzór nad rynkiem papierów wartościowych, ubezpieczeniami, funduszami emerytalnymi i inwestycyjnymi. W mojej ocenie indywidualny klient będzie w ten sposób lepiej chroniony. Zyskamy szersze spojrzenie na rynek i poprawi się komunikacja między pracownikami nadzorującymi poszczególne segmenty rynku.

Jak dokładnie chce Pan to osiągnąć?

Chciałbym, by nadzór nie był tylko karzącym, ale żeby był także partnerem dla rynku i jego gospodarzem. Chcę postawić na zwiększanie wiedzy i świadomości klientów instytucji finansowych. Inwestorzy będą dzięki temu lepiej funkcjonować na rynku. Z drugiej strony, bardziej wyedukowany klient zgłasza większy popyt. To także wyzwanie dla instytucji finansowych, aby oferować bardziej wysublimowane produkty.

Zawsze będziemy też wyczuleni na zgłoszenia od klientów indywidualnych, którzy czują się oszukani.

Dziźkuję za rozmowę.

FOT. BLOOMBERG

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama