Obecnie otwarte funduszSprawa ta będzie przedmiotem analiz organu nadzoru. Istotniejsze jest tu jednak stanowisko ministra finansów. Przypomnijmy, że regulatorem w tym zakresie jest Rada Ministrów, która może w drodze rozporządzenia dopuścić lokaty OFE w instrumenty pochodne.
Jak usprawnić procedury dopuszczeniowe, by lepiej wykorzystać obecny boom na rynku pierwotnym?
Trudno mówić o dodatkowym uproszczeniu procedur dopuszczeniowych, bo obecne procedury są już dostatecznie proste. W tym roku - do 14 września - Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wydała decyzje o zatwierdzeniu 46 prospektów, co daje ponad 5 prospektów miesięcznie. W tym samym czasie zatwierdzono 156 aneksów do prospektów (ponad 18 aneksów miesięcznie). Zamierzamy uprościć procedury związane z wprowadzeniem praw poboru i praw do akcji do obrotu na rynku regulowanym. Propozycje są zawarte w projektach zmian odpowiednich ustaw.
Jakie będzie podejście do butików inwestycyjnych, rozmaitych pośredników finansowych i kredytowych itp., które wymykają się przepisom o nadzorze?
W najbliższym czasie bliżej przyjrzymy się możliwości rozszerzenia kręgu nadzorowanych przez Komisję podmiotów. Staranna analiza i dyskusja w gronie ekspertów odpowiedzą na pytanie, czy nadzorem powinny zostać objęte SKOK-i i doradcy finansowi.
Jeśli chodzi o firmy, co do których istnieją wątpliwości, czy działając bez licencji nie łamią prawa, to nasi pracownicy na bieżąco monitorują prasę i internet, poszukując takich podmiotów. W 2005 r. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zostało wysłanych 14, a w 2006 r. 5 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegającego na prowadzeniu działalności w zakresie maklerskich instrumentów finansowych bez wymaganego zezwolenia. Jeśli ktoś czuje się poszkodowany przez takie firmy, to może skierować do urzędu skargę - wszystkie informacje starannie analizujemy.
Zintegrowanie nadzoru daje szansę na spójne podejście w tym zakresie. Objęcie ujednoliconym nadzorem nowych kategorii usług w zakresie pośrednictwa finansowego jest potrzebne dla zabezpieczenia interesów konsumentów, którzy często swój kontakt z instytucją finansową ograniczają do spotkania z pośrednikiem. Pewne nieprawidłowości na rynku obciążają właśnie pośredników.
Czy Pana zdaniem, konkurencyjność na rynku OFE jest na odpowiednim poziomie? Ostatnio Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wypuściła raport, w którym wykazała, że wcale nie jest. Czy pozwoliłby Pan na konsolidacje na tym rynku?
Charakter rynku silnie wpływa na związki między konkurencją, koncentracją i jakością obsługi klienta. Możemy spodziewać się, że te związki będą silniejsze na typowych rynkach towarowych i dóbr o dużej elastyczności cenowej oraz łatwo dostępnych substytutach. Rynek OFE jest dość nietypowy pod względem charakterystyki strukturalnej - jest rynkiem zamkniętym, o bardzo dużych barierach wejścia, egzogenicznym poziomie popytu i niskiej wewnętrznej mobilności konsumentów. Rynek taki będzie z natury cechowała dość wysoka koncentracja i niska konkurencyjność - ze względu na występujące na rynku OFE efekty skali pojawiać mogą się również trendy konsolidacyjne.
Poziom koncentracji jest dla regulatora jedynie pewną, bardzo ogólną wskazówką na temat tego, jak kształtować się będzie sytuacja konsumentów. Nadzorca powinien natomiast skupić się na tych miarach, które bezpośrednio wpływają na sytuację członków funduszy emerytalnych: stopach zwrotu funduszy emerytalnych i wysokości opłat pobieranych przez fundusze.
Na tak specyficznym rynku jak OFE, regulator ocenia poziom konkurencji raczej przez pryzmat sytuacji członka OFE niż za pomocą abstrakcyjnych miar opisujących strukturę rynku. Podobnie należy oceniać ewentualne tendencje konsolidacyjne - połączenie jest niepożądane, jeśli jedynym jego motywem jest maksymalizacja zysku akcjonariuszy PTE. Natomiast można rozważać takie połączenia podmiotów, którym towarzyszyć będą korzystne dla członka zmiany, np. obniżenie oJak walczyć z przestępstwami giełdowymi i zwiększyć ich wykrywalność?
Komisja jedynie inicjuje postępowania. Może też występować w charakterze pokrzywdzonego w postępowaniu karnym. Dalszymi etapami sprawy zajmuje się prokuratura.
KPWiG kierowała dużo zawiadomień do prokuratury. Prokuratura i sądy pracują bardzo wolno i efekty tej pracy są bardzo skromne. Czy ma Pan pomysł jak to zmienić?
Współpraca z prokuraturą układa się coraz lepiej. Sprawy prowadzą prokuratorzy wyspecjalizowani w problematyce rynku kapitałowego z Wydziału V Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Widzimy, że postępowania prowadzone przez organy ścigania są coraz bardziej wnikliwe, a materiał gromadzony w trakcie śledztwa bardzo obszerny. Do sądów kierowane są coraz lepiej przygotowane akty oskarżenia, co w konsekwencji może wpłynąć na wzrost liczby wyroków skazujących.
Czy, Pana zdaniem, narzędzia i uprawnienia, które posiada KNF, są wystarczające do skutecznego sprawowania nadzoru nad rynkiem finansowym?
Rynek stale się zmienia i nadzór powinien ewoluować razem z rynkiem. W przyszłości będziemy dokonywać okresowych przeglądów narzędzi nadzorczych, a jeśli bieżące wydarzenia na rynku finansowym będą wymagały poszerzenia uprawnień Komisji, to z pewnością będziemy takie zmiany proponować.
Jak Pan ocenia dawne KNUiFE i KPWiG jako urzędy nadzoru? Co należałoby zmienić w starych strukturach tych urzędów?
Konsolidacja jest kolejnym etapem budowy nowoczesnej instytucji nadzorczej. Zamierzam korzystać z dotychczasowych doświadczeń, czerpiąc z efektów synergii merytorycznej i organizacyjnej.
Jak zamierza Pan uregulować wewnętrzne przepisy KNF dotyczące inwestowania przez pracowników i członków Komisji w instrumenty objęte nadzorem? Jak zamierza Pan uregulować wewnętrzne przepisy KNF dotyczące uczestnictwa jej pracowników (jak prowadzący, wykładający) w szkoleniach, seminariach, warsztatach itp. za co wypłacane jest wynagrodzenie?
Chcielibyśmy się oprzeć na najwyższych możliwych standardach, aby zapobiec jakimkolwiek podejrzeniom.
Jakie warunki zapewni Pan pracującym w Komisji Nadzoru Finansowego, by nie odchodzili do oferującego wyższe płace sektora prywatnego?
Urząd nadzoru zapewnia swoim pracownikom dużo szybsze podnoszenie kwalifikacji niż ma to miejsce w wielu firmach komercyjnych. Zatem KNF jest i nadal będzie atrakcyjnym pracodawcą dla ambitnych.
Czy zarządzający i pracownicy funduszy inwestycyjnych oraz firm asset management, które mają udziały w spółkach giełdowych, powinni mieć prawo zasiadania w radach nadzorczych tych spółek (może to stwarzać ryzyko wykorzystywania informacji poufnych)? Czy nie powinni ich zastępować w tym wypadku tzw. niezależni członkowie rad nadzorczych?
Sądzę, że w radach nadzorczych tzw. spółek portfelowych powinny zasiadać osoby niezależne od inwestorów finansowych. W ramach kodeksu dobrych praktyk jest przewidziany rozdział poświęcony uczestnictwu przedstawicieli tych instytucji w radach nadzorczych. Kodeks dopuszcza możliwość uczestnictwa przedstawicieli takich instytucji w radach nadzorczych, preferuje jednak niezależnych członków. W dalszych pracach nad kodeksem będziemy szeroko konsultować się z rynkiem.
Jakie korzyści, z punktu widzenia indywidualnego klienta, ma przynieść zintegrowany nadzór?
Na świecie najczęściej wymienianym motywem unifikacji nadzoru jest konieczność nadążenia za zmianami rynkowymi, czyli w uproszczeniu wzrostem roli bankowości uniwersalnej i wzajemnym przenikaniem się tradycyjnych segmentów rynku finansowego. Takie tendencje zaczynamy również dostrzegać w Polsce.
KNF skupi nadzór nad rynkiem papierów wartościowych, ubezpieczeniami, funduszami emerytalnymi i inwestycyjnymi. W mojej ocenie indywidualny klient będzie w ten sposób lepiej chroniony. Zyskamy szersze spojrzenie na rynek i poprawi się komunikacja między pracownikami nadzorującymi poszczególne segmenty rynku.
Jak dokładnie chce Pan to osiągnąć?
Chciałbym, by nadzór nie był tylko karzącym, ale żeby był także partnerem dla rynku i jego gospodarzem. Chcę postawić na zwiększanie wiedzy i świadomości klientów instytucji finansowych. Inwestorzy będą dzięki temu lepiej funkcjonować na rynku. Z drugiej strony, bardziej wyedukowany klient zgłasza większy popyt. To także wyzwanie dla instytucji finansowych, aby oferować bardziej wysublimowane produkty.
Zawsze będziemy też wyczuleni na zgłoszenia od klientów indywidualnych, którzy czują się oszukani.
Dziźkuję za rozmowę.
FOT. BLOOMBERG