Już 162 firmy z branży AGD, elektroniki i oświetlenia podpisały umowy z organizacją odzysku ElektroEko - poinformował prezes tej spółki Grzegorz Skrzypczak. Organizacja powstała w lutym, by stworzyć system zbierania i recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, do czego zobowiązane są firmy, wprowadzające go na rynek. ElektroEko ma działać w ich imieniu.
Problem w edukacji
Zgodnie z wymogami Unii, do końca 2008 r. Polska powinna zbierać około 4 kg zużytego sprzętu na mieszkańca, co oznacza 152 tys. ton rocznie. Grzegorz Skrzypczak wątpi, czy osiągniemy ten cel. Jednym z powodów jest fakt, że klienci nie wiedzą o obowiązku oddawania zużytych urządzeń. Nie zdają sobie również sprawy, że za wyrzucenie ich grozi kara (do 5 tys. zł). Z kolei wiele sklepów, hurtowni i gmin nie ma pojęcia, że musi je odbierać. Dlatego ElektroEko znaczną część pieniędzy od swoich klientów i akcjonariuszy zamierza przeznaczyć na edukację.
Założycielami organizacji są m.in. firmy zrzeszone w CECED Polska, stowarzyszeniu, do którego należy większość obecnych na polskim rynku producentów AGD, w tym giełdowa Amica. Mają one 40 proc. udziałów w ElektroEko. 30 proc. mają trzy firmy z branży oświetleniowej - Philips Lighting, Osram, General Electric, a kolejne 30 proc. - związek importerów i producentów sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Należą do niego m.in. giełdowi dystrybutorzy IT - AB i Action. Kapitał zakładowy ElektroEko wynosi 5 mln zł.
Płacą za innych