Sezon sprawozdań kwartalnych rozpoczął się na Wall Street od rozczarowania. Alcoa, tradycyjnie ogłaszająca wyniki jako pierwsza spółka z grupy blue chips, osiągnęła w minionych trzech miesiącach zysk niższy od prognoz.

Największy na świecie producent aluminium odczuł spadek koniunktury na niektórych rynkach. Innym negatywnym czynnikiem w III kwartale okazały się spadające ceny surowców. Aluminium w minionych trzech miesiącach staniało o 6 procent i analitycy oczekują, że w czwartym kwartale utrzymają się na obecnym poziomie. Mimo słabszych od oczekiwań wyników inwestorzy mogą mieć powody do zadowolenia. Zyski Alcoa były o 86 proc. wyższe niż rok temu i odzwierciedlały wciąż utrzymujący się wysoki globalny popyt na surowce, w tym na metale kolorowe. Spółka twierdzi także, że 2006 r. będzie najlepszym w jej historii i że trend wzrostowy utrzyma się w IV kwartale.

Zysk Alcoa wyniósł w minionych trzech miesiącach 537 mln USD, czyli 61 centów na akcję. W zeszłym roku producent aluminium zarobił w III kwartale 289 mln USD, czyli 33 centy na każdy udział. Przychody spółki wzrosły o 19 proc., do 7,63 mld USD. Analitycy z Wall Street spodziewali się jednak jeszcze lepszych wyników kwartalnych i akcje Alcoa już na otwarciu sesji spadły o XXX proc. Prognoza analityków ankietowanych przez Reutera mówiły o 77 centach zysku na akcję.

Zdaniem analityków, rozbieżność między oczekiwaniami ekspertów a rzeczywistymi wynikami Alcoa odzwierciedla szerszy trend na rynku surowcowym, który, wraz ze zwolnieniem globalnej koniunktury, zaczyna odczuwać spadek popytu. W przypadku producenta aluminium bolesne okazały się cięcia w amerykańskim przemyśle motoryzacyjnym oraz ochłodzenie na rynku nieruchomości. Według Alaina Beldy, dyrektora generalnego aluminiowego kolosa, wciąż jednak utrzymuje się wysoki popyt na aluminium w przemyśle lotniczym oraz przy produkcji samochodów ciężarowych oraz komercyjnych środków transportu. - Wyniki III kwartału odzwierciedlają tradycyjny dla tej pory roku spadek popytu - dodał Belda.

Nowy Jork