Największy na świecie producent cukru (rocznie wytwarza około 5 mln ton surowca) zarobił w drugim kwartale finansowym, kończącym się 31 sierpnia, 63,4 mln euro, a więc o 1,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2005 roku. Pierwszy od roku wzrost zysku był możliwy po tym, jak obniżyły się koszty inwestycji w produkcję etanolu. Spółka twierdzi, że "działalność oddziałów zaangażowanych w wyrób biopaliwa wpłynie na poprawę wyników firmy w sprawozdaniu za cały rok".
Spółka działa w wielu krajach Europy Środkowej, w tym w Polsce, gdzie ma 11 cukrowni. - Jesteśmy zadowoleni z wyników tych zakładów - mówi "Parkietowi" Rainer Duell, rzecznik koncernu z Mannheim. Nad Wisłą Suedzucker jest drugim co do wielkości, po Krajowej Spółce Cukrowej, producentem cukru - wytwarza 25,3 proc. z ponad 2 mln ton całej krajowej produkcji. Na Węgrzech udział koncernu w rynku cukru jest jeszcze większy i wynosi 42 proc., a na Słowacji i w Czechach odpowiednio 27,4 i 21 proc. Spółka ma też zakłady m.in. w Rumunii i na Mołdawii. - Na razie nie planujemy jednak dalszych inwestycji w Europie Środkowo-Wschodniej - mówi Duell.