Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych otrzymał od koncernu CEZ pierwszą część dokumentów, związanych z rejestracją akcji tej spółki w Polsce. - To większość z niezbędnych papierów - powiedziano nam w KDPW. - CEZ wystąpił o zarejestrowanie w naszym depozycie akcji wszystkich dotychczasowych emisji.
W przyszłości poprzez warszawską GPW w ręce inwestorów będą mogły trafiać dowolne z wyemitowanych już papierów CEZ-u. KDPW spodziewa się, że do końca tego tygodnia otrzyma resztę dokumentów. Po ich przeanalizowaniu zarząd depozytu podejmie warunkową uchwałę o zarejestrowaniu akcji energetycznego koncernu. - Taka decyzja mogłaby zapaść w najbliższy piątek - usłyszeliśmy w KDPW. Warunkiem wejścia w życie uchwały będzie decyzja GPW o dopuszczeniu CEZ-u do obrotu.
Czy już na pierwszej sesji, podczas której akcje CEZ-u mają być notowane na giełdzie w Warszawie, będzie je można kupić? To będzie zależało tylko od tego, czy którykolwiek z dotychczasowych akcjonariuszy koncernu, który kupił jego akcje na giełdzie w Pradze, złoży zlecenie sprzedaży na naszym parkiecie. Być może takie zlecenia złoży czeskie biuro maklerskie Wood&Co., które ma pomagać CEZ-owi w przeprowadzeniu oferty publicznej na GPW.
O ile wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym miesiącu może dojść do debiutu CEZ-u na naszej giełdzie, to pod znakiem zapytania stanęła dalsza prywatyzacja spółki. Takie plany miała największa partia w czeskim parlamencie - ODS. Chodziło o sprzedaż około 7 proc. akcji CEZ-u. Jednak rząd premiera Mirka Topolanka z ODS nie zyskał w parlamencie większości. Wczoraj - jak podała agencja CTK - propozycję poparcia projektu budżetu na przyszły rok przedstawiła ustępującemu gabinetowi opozycyjna CSSD, postawiła jednak warunek: odstąpienie od dalszej prywatyzacji CEZ-u.