"Budżet musi mieć 30-mld kotwicę, musi mieć nieprzekraczalny deficyt i w moim przekonaniu na to zgodziłby się każdy polityk wchodzący do rządu. Wicepremier się godzi z tym faktem" - powiedział Jurek w wywiadzie dla radiowej Jedynki, odpowiadając na pytanie, czy szef Samoobrony zrezygnował z roszczeń budżetowych.
Marszałek dodał, że umowa koalicyjna, podpisana w poniedziałek wieczorem u prezydenta, jest zbliżona do poprzedniej.
"To są warunki bardzo zbliżone wraz z mocnymi gwarancjami, że nie będzie dochodzić do takich kryzysów, do jakich doszło" - powiedział Jurek.
Jak powiedział wicepremier i szef LPR Roman Giertych, koalicjanci uzgodnili, że przedstawiciele Samoobrony i Ligi zasiądą w Kancelarii Premiera dla poprawienia komunikacji.
Giertych podkreślił w wywiadzie dla radiowej Trójki, ze w aneksie do umowy koalicyjnej zapisano, iż koalicja ta ma trwać trzy lata, do 2009 roku.