Reklama

Polimex-Mostostal zapłaci Włochom premię za kontrolę

Polimex-Mostostal wyemituje prawie 2,3 mln akcji dla włoskich akcjonariuszy Energomontażu-Północ. W zamian otrzyma większościowy pakiet tej spółki

Publikacja: 18.10.2006 10:28

O ponad 14,6 proc., do 22,93 zł, wzrósł wczoraj kurs Energomontażu-Północ, firmy produkcyjno-montażowej, działającej w sektorze energetycznym, chemicznym i petrochemicznym. Zwyżka była reakcją na informację, że Polimex-Mostostal, który zamierza przejąć większościowy pakiet (51 proc.) Energomontażu od włoskich udziałowców firmy, Glorii i Sices International, zapłaci za niego sowitą premię w porównaniu z wyceną rynkową papierów.

Strony uzgodniły parytet

Taki wniosek można było wysnuć z rekomendacji PricewaterhouseCoopers. Firma doradzająca Polimeksowi zaproponowała, aby liczba walorów Energomontażu, należących do Glorii i Sicesu, które miałby otrzymać Polimex za każdą swoją nowo emitowaną akcję, mieściła się w przedziale od 5 do 5,5. Tymczasem "parytet rynkowy" (liczony jako iloraz kursów obu spółek) przekraczał w poniedziałek 7,6. To oznaczałoby, że Polimex, godząc się na parytet zaproponowany przez PwC, przejąłby "włoski" pakiet Energomontażu, płacąc nawet 40-50 proc. premię. Po wczorajszych zwyżkach kursu firmy montażowej premia ta stopniała do 20-30 proc.

Wczoraj strony podpisały umowę, zgodnie z którą Polimex za każdy nowy walor wydany włoskim akcjonariuszom Energomontażu-Północ otrzyma 5,3 akcji tej firmy.

Czy biorąc pod uwagę bieżące notowania firm, Polimex nie przepłaci? - Wycena rynkowa nie uwzględnia wartości premii, jaką płaci się za przejęcie pakietu kontrolnego. W Polsce akceptowana premia wynosi średnio około 20 proc., w krajach rozwiniętych sięga nawet 25 proc. i więcej - wskazuje Grzegorz Szkopek, wiceprezes Polimeksu-Mostostalu. - Jeśli porównamy średnie kursy Energomontażu-Północ i Polimeksu, ważone obrotami, z ostatnich sześciu miesięcy (wynoszą odpowiednio 17,25 zł i 110,15 zł - przyp. red.), to przy wynegocjowanym parytecie wymiany akcji premia za przejęcie kontroli nad Energomontażem, wyniesie właśnie około 20 proc. - dodaje wiceprezes.

Reklama
Reklama

Przejęcie kontroli

musi kosztować

Za co właściwie płacona jest owa premia? Chodzi o przejęcie kontroli nad wyborem organów nadzorczych i zarządczych, nad działalnością operacyjną, formułowaniem decyzji strategicznych, wypłatą dywidendy oraz reinwestycją wypracowywanych zysków. De facto jest to kontrola nad całym cash flow spółki.

Przedstawiciel Polimeksu zwraca ponadto uwagę na sytuację obu spółek i perspektywy rynku, na których działają. - Chcemy osiągnąć kontrolę nad podmiotem działającym w energetyce i przemyśle naftowym, czyli na bardzo rozwojowych rynkach. Ponadto, w naszym przekonaniu, obecne notowania Energomontażu nie do końca odzwierciedlają pozycję spółki, która w ostatnich latach przeżywała duże problemy finansowe grożące upadłością - przekonuje wiceprezes. Porównuje potencjał wzrostowy przejmowanej firmy do szansy, przed jaką stanął Polimex w 2004 roku (od początku 2005 roku jego kurs wzrósł ponadczterokrotnie). - Polimex-Mostostal jest już dojrzałą firmą, o ugruntowanej pozycji, która mogłaby rozwijać się organicznie w tempie 15 proc. rocznie. Energomontaż natomiast niedawno przeszedł gruntowną restrukturyzację i dopiero "startuje" - twierdzi G. Szkopek.

Polimex zamierza przeprowadzić emisję akcji dla Glorii i Sices International (łącznie prawie 2,3 mln walorów) na podstawie tego samego prospektu, który przygotowuje na potrzeby fuzji ze ZREW-em.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama