Po ostatniej silnej fali spadkowej kurs EUR/PLN ustabilizował się nieznacznie powyżej poziomu 3,8800. Dopóki obserwujemy fale wzrostów globalnych indeksów giełdowych, co przekłada się na większy apetyt na ryzyko na rynkach wschodzących, waluty takie jak złoty czy forint powinny zyskiwać na wartości. Na koniec środowej sesji euro kwotowane było na poziomie 3,8935, podczas gdy dolar 3,1120. Kurs EUR/USD był na 1,2515. Mimo zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych za oceanem i wciąż wysokiego deficytu handlowego gospodarki amerykańskiej dolar stopniowo zyskuje na wartości wobec głównych walut na świecie. Kurs EUR/USD dotarł do istotnych poziomów wsparcia na 1,2500-1,2460. Linia średnioterminowego trendu wzrostowego znajduje się na poziomie 1,2400. Patrząc na prognozy większości banków inwestycyjnych na świecie, można pewnie powiedzieć, że to dobry czas, aby tanio kupić euro za dolary. Jednak problem polega na tym, że taką strategię już zastosowała bardzo duża grupa uczestników rynku, która znajduje się obecnie pod coraz większą presją.