Dość charakterystyczne dla branż, które już opisywaliśmy w poprzednich tygodniach jest to, że pod względem kapitalizacji istnieje często wręcz przepaść między wąskim gronem największych spółek a liczną grupą "średniaków". Podobnie jest i tym razem. Gigantem górującym pod względem wielkości kapitalizacji nad innymi spółkami z rynków wschodzących jest meksykański Wal-Mart de Mexico. Jego wartość rynkowa jest blisko 30 mld USD i odpowiada raczej standardom rynków rozwiniętych niż wschodzących. Druga na liście największych firm z branży - koreańska Shinsegae - jest warta trzy razy mniej. Jak sama nazwa wskazuje, Wal-Mart de Mexico (WMM) jest powiązany z działającym w USA Wal-Mart Stores - potentatem na rynku supermarketów. Zalążkiem WMM była spółka joint venture Walmex założona przez Wal-Mart Stores wspólnie z Cifra de Mexico. Później Wal-Mart przejął kontrolę nad Cifra. Nazwa Walmex jest zresztą nadal używana zamiennie z WMM. Mimo obecności akcji WMM na meksykańskiej giełdzie Wal-Mart Stores utrzymuje kontrolny pakiet akcji.
Koncerny podbijają rynki wschodzące
WMM jest największą siecią handlową w Meksyku. Posiada sieć ponad 830 sklepów w 125 miastach, a jego roczne przychody ze sprzedaży przekraczają 15 mld USD. Swoją dominującą pozycję na rynku meksykańskim WMM zawdzięcza agresywnej polityce niskich cen towarów oraz ciągłej reinwestycji zysków. Na ten rok spółka zaplanowała wydanie rekordowej kwoty 1 mld USD na otwarcie ponad stu nowych sklepów, modernizację już istniejących i usprawnienie systemów dystrybucji. Firma planuje też założenie własnego banku, który oferowałby klientom pożyczki na zakup produktów w sklepach WMM. Podobny model zintegrowanej działalności handlowo-finansowej wdrożyła wcześniej Grupo Elektra - meksykański dystrybutor sprzętu AGD (o czym pisaliśmy przed tygodniem).
O tym, że rynki wschodzące są nadal celem ekspansji zagranicznych koncernów, przekonują zresztą ostatnie doniesienia o planach przejęcia przez Wal-Mart Stores chińskiej sieci sklepów detalicznych Trust-Mart za ok. 1 mld USD. Podobnie jak w przypadku meksykańskiego WMM, także na innych rynkach wschodzących zagraniczni potentaci niekiedy wprowadzają na lokalne giełdy swoje spółki córki. W tym roku na tureckim parkiecie zadebiutowała tamtejsza filia Carrefour.
Z drugiej strony na niektórych rynkach wschodzących ekspansja zagranicznych koncernów nie zdołała przełamać dominacji silnych lokalnych sieci handlowych. Niepowodzeniem zakończyła się podjęta przez Wal-Mart próba "podbicia" rynku południowokoreańskiego. Amerykański gigant nie zdołał odebrać pozycji rodzimym supermarketom E-mart, których właścicielem jest giełdowa spółka Shinsegae. Ostatecznie w maju Wal-Mart wycofał się z Korei, sprzedając swoje sklepy właśnie E-martowi.