Już w tym tygodniu giełdowe spółki rozpoczną prezentacje raportów finansowych za trzeci kwartał. Z prognoz zebranych przez "Parkiet" wśród analityków ośmiu banków i biur maklerskich wynika, że zakończony we wrześniu kwartał nie powinien być gorszy niż poprzednie. Ale nie dla wszystkich spółek. Z przedsiębiorstw wchodzących w skład indeksu WIG20 szansę na osiągnięcie lepszych wyników niż przed rokiem ma równo połowa - uważają analitycy. Tradycyjnie kolejny dobry kwartał powinny zaliczyć banki. PKO BP, Pekao czy BPH, w zgodnej opinii specjalistów, po raz kolejny poprawią wcześniejsze osiągnięcia. A ten pierwszy ma szansę zanotować najlepszy kwartał w swojej historii, osiągając grubo ponad pół miliarda czystego zysku.

- W sektorze trwa "siedem lat tłustych". Kolejny rok banki notują bardzo wysokie wyniki. Wreszcie na dużą skalę rosną wolumeny, przede wszystkim kredytów hipotecznych, ale ożywienie zaczyna się także w kredytach korporacyjnych - ocenia szef analityków PKO BP Andrzej Powierża.

Zadowoleni powinni być też posiadacze papierów spółek z branży budowlanej. I to te przedsiębiorstwa, a nie banki, powinny pochwalić się największym wzrostem kwartalnych zysków. - Trzeci kwartał to w przypadku większości firm budowlanych okres kulminacji realizacji zleceń. Dwucyfrowa dynamika wzrostu produkcji budowlano-montażowej przełoży się na wzrost marży i wyników firm z tego sektora - uważa Krzysztof Radojewski, analityk DI BRE.