1 listopada członkowie zarządu PZU i PZU Życie, rekomendowani przez Eureko, przestaną pełnić swoje funkcje. Formalnie Piotr Kowalczewski, wiceprezes spółki majątkowej, i Joyce Deriga, członkini zarządu, są zawieszeni. Ineke Banus i Magdalena Nawłoka, wiceprezesi PZU Życie, złożyły rezygnację. Kilka tygodni temu zarząd ubezpieczyciela odebrał wszelkie kompetencje osobom związanym z Eureko. Choć formalnie nie wykonują one żadnych zadań, ponosiłyby odpowiedzialność za politykę firmy. Stąd decyzja Eureko o wycofaniu swoich ludzi z zarządów.

Holendrzy mają coraz mniejszy wpływ na PZU, ale nie chcą wycofywać się z Polski. - Mamy w kieszeni wysokie odszkodowanie - stwierdził Ernst Jansen, wiceszef Eureko, nawiązując do postępowania arbitrażowego, które ma zdecydować, czy Polska zapłaci Holendrom za niezrealizowanie umowy prywatyzacyjnej PZU.

10 osób liczą dziś w sumie zarządy PZU i PZU Życie. Od 1 listopada kierownictwo skurczy się praktycznie o 4 osoby.