Reklama

Spory zarobek na sprzedaży budowanego mieszkania

Publikacja: 27.10.2006 09:55

Czy warto sprzedawać mieszkanie, które jest budowane? Jak powtarzają doradcy finansowi, inwestycje w nieruchomości należą ostatnio do najbardziej zyskownych. Od długiego już czasu ten rynek notuje wyraźne wzrosty. Tylko w pierwszej połowie 2006 roku w największych miastach Polski średnie ceny za metr kwadratowy wzrosły nawet o 1,5 tys. zł (to przypadek Krakowa). Podwyżki nie ominęły też Wrocławia i innych dużych miast (Warszawy, Gdańska, Poznania, a nawet Białegostoku).

Ile można było zarobić na sprzedaży mieszkania, które dopiero się buduje? To zależało zarówno od miejsca, jak i samego mieszkania. Najbardziej zdrożały najczęściej poszukiwane lokale dwupokojowe w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.

Zwrot z takiej inwestycji był największy przy wykorzystaniu tzw. dźwigni finansowej. Wykorzystać ją mogliśmy w dwóch przypadkach: kupując mieszkanie w promocji 10/90 (10 proc. przy podpisaniu umowy, 90 proc. płatne przy odbiorze) lub zaciągając kredyt hipoteczny. W przypadku kredytu hipotecznego, mając tylko zdolność kredytową, można kupić i sprzedać prawo do mieszkania bez angażowania nawet złotówki z własnej kieszeni. Za odstępne przy odsprzedaży prawa do mieszkania można natomiast uzyskać równowartość kwoty, jaką daje iloczyn (metraż razy wzrost ceny 1 metra kwadratowego mieszkania na rynku).

Przykład: warszawskie Bielany. Ponad rok temu można było tam kupić nowe, dwupokojowe mieszkanie w budowie (wielkość: 50 mkw.) w cenie 3 700 za metr kwadratowy. Dzisiaj cena tego lokalu jest znacznie wyższa - 5 700 zł za metr kwadratowy. Dochód z tej inwestycji wynosi więc 50 mkw. razy 2 tys. zł, co daje nam 100 tys. zł.

Zysk z odsprzedania praw z umowy przedwstępnej, tzw. ekspektatywa, jest opodatkowany na zasadach ogólnych. Oznacza to, że trzeba go doliczyć do innych dochodów uzyskanych w roku podatkowym i opodatkować według skali podatkowej.

Reklama
Reklama

Czasami wymagana jest zgoda inwestora przy odsprzedaży praw z umowy przedwstępnej osobie trzeciej. Z reguły taka informacja jest zapisana w umowie, są tam również podane opłaty, jakich żąda deweloper za wykonanie cesji (na ogół stanowią one 1 proc. kwoty całej transakcji).

- Jeśli decydujemy się na tego typu inwestycję, najkorzystniej zaciągnąć kredyt w złotówkach, gdyż w tak krótkim czasie korzyść wynikająca z niższych miesięcznych rat we frankach szwajcarskich (CHF), może nie pokryć kosztów wynikających ze spreadu (zaciągając kredyt walutowy, odsprzedajemy walutę po niższym kursie kupna danego banku, a spłacamy już po wyższym kursie sprzedaży tego banku) - zaznaczają doradcy finansowi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama