Reklama

Zetkama zarobi jednak mniej niż obiecywała

Po trzech kwartałach Zetkama wypada gorzej niż przed rokiem. Spółka obniżyła prognozę zysku o około 10 procent

Publikacja: 28.10.2006 08:08

Producent armatury przemysłowej z Kłodzka wypracował w III kwartale bieżącego roku nieco ponad 1,6 mln zł zysku. To o 8,2 proc. mniej niż przed rokiem. Na cały rok spółka prognozowała zarobek w wysokości 6,6 mln zł. Dotychczasowe wyniki okazały się jednak słabsze niż oczekiwane. Wpłynęła na to mniejsza sprzedaż odlewów, produkowanych na indywidualne zamówienie odbiorców.

Korekta budżetu

Po trzech kwartałach prognozy zysku netto spółka zrealizowała w niemal 70 proc. - Nie uda nam się w całości odrobić zaległości - powiedział nam Leszek Jurasz, prezes Zetkamy. - Wystąpiliśmy więc do rady nadzorczej o korektę budżetu. Nie informowaliśmy o tym publicznie, bo zmiana jest mniejsza niż 10 proc. Po korekcie spółka przewiduje na koniec roku zysk w wysokości około 6 mln zł, przy sprzedaży przekraczającej 80 mln zł.

Na ile nowe prognozy są trafne? - Trzeci kwartał wypadł dobrze, realizacja kontraktów wskazuje, że nasze aktualne przewidywania powinny być realne - uspokaja prezes Jurasz. W lipcu zapewniał jednak, że niezagrożone są prognozy, które mówiły o 6,6 mln zł zysku.

Wyniki za III kwartał wywołały niepokój inwestorów. Cena akcji Zetkamy spadła w piątek do 21 zł, czyli o 10,6 proc.

Reklama
Reklama

Ważny przyszły rok

Dużym wyzwaniem dla firmy jest trwająca obecnie budowa nowej hali produkcyjnej. Przypomnijmy, że latem tego roku spółka rozpoczęła wartą 16,2 mln zł (wartość umowy) inwestycję w Ścinawce Średniej. Nowa hala stanie obok odlewni żeliwa należącej do Zetkamy. Konstrukcja hali jest już gotowa, planowane zakończenie budowy to marzec 2007 roku. Prezes Jurasz zapewnia, że wszystko idzie zgodnie z harmonogramem. Mało jest jednak prawdopodobne, aby produkcja w nowej hali rozpoczęła się przed III kwartałem 2007 r. Do Ścinawki musi zostać przetransportowana część maszyn z obecnej hali produkcyjnej. To według prezesa nie lada przedsięwzięcie logistyczne. Fabryka będzie przenoszona stopniowo, przy czym jej praca nie zostanie wstrzymana. - Przyszły rok będzie dla nas dużym wyzwaniem, będziemy przenosić całą fabrykę "w biegu", nie mamy w tym doświadczenia - powiedział prezes. - Stąd sporo niewiadomych związanych z tworzeniem terminarza i budżetu na 2007 r. Leszek Jurasz nie zdradza, ile będzie kosztować przeprowadzka, ale nie zaprzecza, że może to być nawet kilka milionów złotych. Koszty całej inwestycji sięgnęłyby wtedy około 20 mln zł. - Nie wykluczamy nieprzewidzianych wydatków, które mogą być zagrożeniem dla wyników - dodaje.

Duże nadzieje prezes Jurasz pokłada w nowej organizacji zarządzania i produkcji. - Mamy świetnych specjalistów z dziedziny zarządzania. To wszystko oraz nowe moce produkcyjne będą wsparciem dla naszej działalności - podsumowuje prezes Jurasz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama