Rosja zamierza zacieśnić współpracę z European Aeronautics, Defence and Space (EADS), europejskim potentatem lotniczym, co może wiązać się nawet z utworzeniem wspólnego przedsiębiorstwa produkującego samoloty cywilne - powiedział w wywiadzie dla "Financial Times" Andriej Kostin, prezes Wniesztorgbanku. Szef rosyjskiego banku, będącego właścicielem około 6 proc. walorów EADS, nie podał jednak szczegółów ewentualnej współpracy. Wniesztorgbank, gigant kontrolowany przez państwo, latem zaczął skupować papiery EADS, w wyniku czego stał się czwartym pod względem liczby posiadanych walorów akcjonariuszem firmy. Kreml zamierzał systematycznie zwiększać udziały w EADS, a następnie wprowadzić swoich ludzi do zarządu potentata. Na to jednak nie wyrazili zgody główni akcjonariusze koncernu, niemiecki DaimlerChrysler i francuska spółka SOGEADE, kontrolowana przez francuski rząd i firmę Lagardere. Mimo że Rosja zrezygnowała z planów wprowadzenia swoich przedstawicieli do rady nadzorczej EADS, nadal chce mieć duży wpływ na europejski sektor produkcji samolotów cywilnych. Dlatego Moskwa proponuje ścisłą współpracę. - Stoimy przed wyborem: albo pójdziemy własną drogą, albo połączymy siły z EADS, dla którego jesteśmy nie tylko partnerem, ale również dużym rynkiem zbytu - stwierdził Andriej Kostin. Zdaniem prezesa banku, Rosja może kupić od Airbusa, kontrolowanego przez EADS, 22 samoloty A380, które zasiliłyby Aeroflot, rosyjskie linii lotnicze. Przedstawiciele EADS nie komentują wypowiedzi prezesa Wniesztorgbanku.
- Jeśli Rosja połączyłaby z Airbusem całą krajową produkcję lotnictwa cywilnego, mogłaby liczyć na maksimum 10 proc. udziałów potentata lotniczego - uważa Marina Aleksiejenkowa, analityk Renaissance Capital. Obecnie Kreml sam próbuje reformować branżę i tworzy holding, który będzie skupiał rosyjskich producentów samolotów. Osoby związane z tworzonym przedsiębiorstwem uważają, że nie będzie łatwo dojść do porozumienia w sprawie wejścia Rosjan w skład akcjonariuszy EADS.
- Rosyjskie przedsiębiorstwa zdolne są jedynie do świadczenia nieskomplikowanych usług dla Airbusa w formie podwykonawstwa - ocenia Borys Rybak, prezes firmy konsultingowej Infomost. Jednak współpraca pomiędzy EADS a Rosjanami rozwija się już teraz. Europejski holding posiada 10 proc. akcji rosyjskiego Irkutu, produkującego myśliwce Suchoj.