Drugi co do wielkości koreański producent samochodów chce do końca przyszłego roku uruchomić w Żylinie produkcję małego samochodu sportowo-użytkowego (SUV).
Koncern motoryzacyjny zapowiedział również, że z taśm słowackiej fabryki pierwsze egzemplarze kompaktowego modelu Cee?d zjadą już pod koniec tego miesiąca, a nie - jak pierwotnie planowano - dopiero w grudniu.
Do tej pory KIA zainwestowała u naszych południowych sąsiadów 1,1 mld euro. Spółka zamierza w przyszłym roku sprzedać 100 tys. cee?dów, a rok później już 150 tys. Ponieważ koncern chce rozpocząć montaż dodatkowego modelu, moce produkcyjne zakładu będą dwa razy wyższe, niż pierwotnie zakładano. Na razie koncern nie poinformował jednak, jak duże inwestycje wiążą się z nowym projektem. Prezes KIA Chung Mong Koo podkreślił jedynie, że "fabryka będzie miała strategiczne znaczenie" dla spółki.
W środę Robert Fico spotkał się szefem koreańskiego koncernu. Rozmowy dotyczyły zakupu działek pod inwestycje, stanu infrastruktury i pomocy państwa dla KIA. Premier Słowacji zapewnił, że zakład ma dla kraju duże znaczenie i obiecał wsparcie zgodnie z regulacjami Unii Europejskiej. Najwyraźniej zachęcił Koo do dalszych inwestycji, skoro Koreańczycy podjęli wczoraj decyzję o zwiększeniu produkcji w Żylinie.
Wczoraj kurs akcji KIA wzrósł na koreańskiej giełdzie o 0,3 proc. Od początku roku spadł jednak niemal o połowę.