Reklama

Minister ukarał załogę Puław za obronę szefa

Związkowcy Puław twierdzą, że pozbawienie większości pracowników firmy dywidendy oraz zmniejszenie nagród z zysku to zemsta ministra skarbu za obronę prezesa przed odwołaniem

Publikacja: 18.11.2006 06:28

Decyzja, zdominowanego przez Skarb Państwa, czwartkowego walnego zgromadzenia Zakładów Azotowych Puławy, o takim wyznaczeniu dnia ustalenia dywidendy, że większość pracowników spółki nie otrzyma świadczeń z należnych im akcji, zbulwersowała załogę. Oliwy do ognia dolała uchwała zmniejszająca o 10 proc. kwotę przeznaczoną na nagrody dla wszystkich pracowników firmy. Związkowcy są też zaniepokojeni tym, że tuż przed WZA na prezesa spółki wybrano Krzysztofa Lewickiego.

Zemsta za list do premiera?

- Obniżenie kwoty przeznaczonej na nagrody i pozbawienie większości pracowników dywidendy to kara za pismo, jakie na początku listopada wysłaliśmy do premiera. Wyraziliśmy w nim zaniepokojenie doniesieniami o możliwych zmianach kadrowych w firmie - uważa Sławomir Wręga, szef Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego ZA Puławy. Pod koniec października rada nadzorcza nawozowej firmy rozpoczęła postępowanie kwalifikacyjne na szefa spółki, mimo że formalnie kadencja pani prezes Małgorzaty Iwanejko miała się zakończyć dopiero za około 2,5 roku. Nowy konkurs miał być tylko formalnością. Jego ogłoszenie tłumaczono koniecznością uporządkowania kadencji kierownictwa firmy. Statut ZA Puławy przewiduje, że cały zarząd jest powoływany na wspólną trzyletnią kadencję. Tymczasem od kilku lat poszczególni członkowie zarządu byli powoływani oddzielnie w różnych terminach.

Jak pisaliśmy na początku października, nieoficjalnie mówiło się, że ujednolicenie kadencji to tylko pretekst do zmiany na stanowisku prezesa. Zaniepokojeni tym związkowcy w skierowanym najpierw do ministra skarbu, a następnie do premiera liście zwrócili uwagę, że od poprzedniego konkursu minęło tylko siedem miesięcy (wygrała go M. Iwanejko). Przedstawiciele wszystkich organizacji związkowych działających w Puławach zaprotestowali przeciw wprowadzaniu destabilizacji w spółce i politycznie inspirowanym zmianom. - Nie otrzymaliśmy odpowiedzi z MSP, więc przesłaliśmy nasz list premierowi. Zostaliśmy ukarani za śmiałość - mówi pragnący zachować anonimowość związkowiec. - To nieprawda - odpowiada Paweł Kozyra, rzecznik prasowy ministra.

Kilkuset uprzywilejowanych

Reklama
Reklama

Przydział 2,04 mln akcji pracowniczych w ZA Puławy rozpoczęto 22 października. Z informacji otrzymanych z biura prasowego firmy wynika, że do 13 listopada około 310 tys. walorów otrzymało ponad 800 spośród ponad 6 tys. uprawnionych, czyli byłych i obecnych pracowników (średnio na osobę na razie przypadło prawie 400 papierów). Oznacza to, że tylko oni dostaną po 2 zł dywidendy na akcję. Średnio będzie to po niecałe 800 zł. - To sporo pieniędzy np. dla emerytów. Dostaną je tylko nieliczni - mówią związkowcy.

Obecna wartość rynkowa całego pakietu akcji należnego załodze to przeszło 120 mln zł. Według szacunków spółki, wydawanie walorów potrwa do końca grudnia. Ostateczny termin zawierania umów o nieodpłatne nabycie akcji mija 2 maja 2007 r. Zgodnie z prawem, pracownicy będą mogli sprzedać papiery dopiero po 1 lutego 2008 roku.

Związkowcy się naradzą

Reprezentanci załogi Puław nie zamierzają pozostawić sprawy utraconej przez pracowników dywidendy bez odpowiedzi. - W poniedziałek spotkają się przedstawiciele wszystkich organizacji związkowych działających w spółce i zastanowią się, jakie kroki podjąć w zaistniałej sytuacji - zapowiada Andrzej Świderski, przewodniczący międzyzakładowej komisji NSZZ Solidarność. Inni reprezentanci załogi mówią nieoficjalnie, że rozważane jest zaskarżenie uchwał zaproponowanych i przegłosowanych przez WZA dotyczących dnia ustalenia dywidendy.

komentarze

Jarosław Augustynowicz

Reklama
Reklama

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Skarb Państwa złamał zasady dobrych praktykTo, że nie zostały złamane przepisy kodeksu spółek handlowych, nie powinno być usprawiedliwieniem dla poczynań przedstawicieli Skarbu Państwa. Oprócz kodeksu, jest bowiem jeszcze kilka innych uregulowań, które dotyczą przedsiębiorstw notowanych na giełdzie i których te firmy oraz ich akcjonariusze powinni przestrzegać. W tym przypadku złamany został nie tylko regulamin warszawskiej giełdy, ale także zasady dobrych praktyk. Uważam, że na ten temat powinien się publicznie wypowiedzieć zarząd GPW.

Wiele świadczy także o tym, że uchwały WZA Puław w sprawie dywidendy można zaskarżyć do sądu i sprawę wygrać. Jeśli zgłosi się do nas jakiś akcjonariusz, który był na czwartkowym walnym zgromadzeniu spółki, oprotestował te uchwały i byłby gotów skierować sprawę na drogę sądową, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych postara się mu w tym pomóc.

Krzysztof Grad

Parkiet

Żadne wyjaśnienia nie tłumaczą MSP

Reklama
Reklama

Rozstrzygnięcie tego, czy związkowcy mają rację, twierdząc, że minister skarbu państwa celowo pozbawił dużą część pracowników spółki dywidendy czy nie, będzie raczej niemożliwe. Niezależnie jednak od motywacji szefa resortu, wykonanie jego decyzji dotyczących wypłaty z zysku Puław za ubiegły rok obrotowy należy ocenić negatywnie. Naruszono bowiem regulamin Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Wyjaśnienia resortu, że uchwały są zgodne z Kodeksem Spółek Handlowych, jedynie pogarszają sprawę. Wskazują, że MSP nie bierze pod uwagę, nie szanuje lub, co gorsza, nie zna regulacji instytucji tak ważnych dla funkcjonowania gospodarki kraju, jak giełda. Decyzje WZA puławskiej spółki wskazują też na brak poszanowania pracowników firmy i jej pozostałych akcjonariuszy. Tworząc taką atmosferę, trudno będzie zyskać zaufanie inwestorów w przyszłości.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama