Rosyjski koncern stalowy Euraz, w 42 proc. należący do Romana Abramowicza, kupił za 2,3 mld USD Oregon Steel, amerykańską spółkź metalurgiczną. To najwiźksze przejźcie dokonane przez firmź z Rosji za oceanem.
Odkryli Amerykę
Euraz za każdą akcję spółki z Portland zapłacił 63,25 USD i jest to o 30 proc. więcej niż wynosi średnia cena walorów amerykańskiej firmy za ostatnie pół roku. To, że właściciele rosyjskiego koncernu przepłacili, nikogo jednak nie dziwi. Zakup w USA pozwoli Eurazowi stać się globalnym liderem w produkcji szyn kolejowych. - Oregon daje nam niezwykłą możliwość ekspansji na największym na świecie rynku, jakim jest Ameryka - stwierdził Paweł Tatjanin, dyrektor finansowy Eurazu. Ponadto firma z USA ma silną pozycję w produkcji rur, używanych przy transporcie paliw.
Obecnie rosyjska spółka produkuje najwięcej stali spośród krajowych firm metalurgicznych - prawie 14 mln ton. Po połączeniu z zakładami w USA produkcja wzrośnie o 21 proc. Wprawdzie do światowej czołówki koncernowi jeszcze daleko, gdyż zajmuje trzynaste miejsce pod względem produkcji, ale w Rosji Eurazowi jest już za ciasno. W marcu pojawiły się informację o tym, że spółka rozważa przejęcie brytyjsko-holenderskiego Corusa. Jednak ten znalazł się na celowniku Tata Steel z Indii, który obecnie rywalizuje o firmę z Cia, brazylijskim potentatem stalowym. Z kolei dwa miesiące temu Jewgienij Szwidler, prawa ręka Romana Abramowicza, poinformował, że gubernator Czukotki zamierza na bazie Eurazu stworzyć potężny stalowy holding, skupiający graczy na rosyjskim rynku metalurgicznym.
Nie tylko Abramowicz