Wciąż nie jest pewne, czy na piątkowym walnym zgromadzeniu Hygieniki odbędzie się głosowanie nad propozycją Macieja Zientary (największego akcjonariusza i szefa rady nadzorczej) dotyczącą emisji od 2 mln do 5 mln walorów. Papiery miałyby być sprzedane inwestorowi strategicznemu, który, jak mówił wcześniej Zientara, oprócz pieniędzy wniósłby do spółki także "wartość dodaną".
Trwają rozmowy
Podwyższenie kapitału w Hygienice miało być głosowane już miesiąc temu. Nie doszło do tego, bo M. Zientara nie dogadał się jeszcze z potencjalnym inwestorem i ogłoszono przerwę w obradach NWZA. W "Parkiecie" pisaliśmy, że osobą, do której mogłaby być kierowana emisja był Krzysztof Moska, akcjonariusz Lenteksu. Dziś wiemy, że tak było w rzeczywistości. Jednak z naszych obecnych informacji wynika, że rozmowy z nim zostały zakończone jeszcze w październiku, a biznesmeni nie doszli do porozumienia. Prawdopodobnie nie dogadali się w sprawie zasad ewentualnej współpracy Lenteksu z Hygieniką.
Czy M. Zientara znalazł inwestora? Miesiąc temu twierdził, że Lentex i K. Moska nie są jedynymi, z którymi rozmawia. - Dziś nie mogę na 100 procent powiedzieć, że w piątek walne zgromadzenie Hygieniki będzie głosować nad podwyższeniem kapitału. Wciąż nie skończyłem negocjacji z inwestorem - powiedział wczoraj M. Zientara. Na pytanie o K. Moskę odpowiada - Jestem z nim w kontakcie.
Pieniądze się przydadzą