39,5 zł kosztowały na koniec dnia akcje PC Guard. Były najdroższe od debiutu. Papiery wyceniano o 12,86 proc. wyżej niż we wtorek. Właściciela zmieniło 92 tys. walorów, czyli 9,2 proc. kapitału.
Gwałtowny skok kursu to reakcja na plany spółki dotyczące splitu (podziału) akcji. Nadzwyczajne walne zgromadzeniu akcjonariuszy PC Guard, zwołane na 15 grudnia, zdecyduje o obniżeniu wartości nominalnej walorów z 1 zł do 1 grosza. Liczba papierów wzrośnie z 1 mln do 100 mln.
Projekt jest dość niecodzienny. Spółki giełdowe decydują się na split w dwóch przypadkach: kiedy akcje kosztują po kilkaset złotych, przez co stają się mało płynne lub kiedy wysoka wartość nominalna uniemożliwia uplasowanie papierów nowej emisji. Walory nie mogą być sprzedawane poniżej nominału i należy go obniżyć.
PC Guard nie kwalifikuje się pod żaden z wymienionych przypadków. Dlaczego zatem spółka zdecydowała się na podział akcji? - Chcemy stworzyć przestrzeń do wzrostu kursu - tłumaczył Dariusz Grześkowiak, prezes informatycznej spółki produkującej systemy do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). Jednoosobowo kieruje firmą. Jest również jedynym akcjonariuszem, który ma więcej niż 5 proc. akcji. Kontroluje 5,25 proc. kapitału. D. Grześkowiak przyznał się do autorstwa pomysłu.
Jego zdaniem "spadek" kursu z obecnych 39,5 zł do 39 groszy (po rejestracji uchwał o splicie, gdyby cena rynkowa właśnie tyle wynosiła) sprawi, że papiery będą cieszyły się dużo większym zainteresowaniem inwestorów. - Nie ma wątpliwości, że łatwiej rośnie się z poziomu kilkudziesięciu groszy niż złotych - przyznał.