Wiedomosti
23 listopada 2006
Większy pośpiech, mniejsze zyski
Biznesmeni często muszą podejmować decyzję w pośpiechu. Wielu z nich nawet jest dumnych z tego, że mogą działać bez większego namysłu. Eksperci twierdzą, że nie jest to wcale powód do chwały. - Ludzie żyjący w stanie ciągłego braku czasu, przyzwyczajają się do stresu, dostają sporą dawkę adrenaliny. Co więcej, lubią to, ale wyniki ich pracy pozostawiają wiele do życzenia - uważa Irina Igołkina, niezależny konsultant ds. zarządzania czasem. W USA istnieje niepisane prawo, aby nie przyspieszać na siłę dokonania transakcji. W amerykańskich bankach inwestycyjnych pracownik dzwoniący w nocy do swojego klienta z informacją o tym, że jutro rynek się załamie i trzeba sprzedawać akcje, ryzykuje utratę pracy - mówi Nikołaj Klewokin z jednej z moskiewskich firm ubezpieczeniowych. Specjaliści twierdzą, że w pośpiechu kiepsko działają również grupy. - Biorą się wówczas za mniej istotne sprawy, a ważne kwestie pozostają nie rozwiązane - twierdzi Aleksander Ikonnikow z firmy konsultingowej Board Solutions.
The wall Street Journal