Nawet 10,25 zł kosztowały we wtorek akcje Hogi. To oznacza, że były o 40,2 proc. droższe niż dzień wcześniej. Ostatecznie zakończyły dzień na poziomie 9,77 zł, co oznacza 34--proc. wzrost. To rekord notowań. Wartość obrotu przekroczyła 9 mln zł. Właściciela zmieniło 510 tys. papierów, czyli 12,75 proc. kapitału - najwięcej od marca.
Fuzja coraz bliżej
Bezpośrednią przyczyną gwałtownego skoku kursu Hogi stał się opublikowany w poniedziałek (po sesji) komunikat o zmianie zarządu. Kierownictwo przejął Wojciech Wajda, główny udziałowiec giełdowej spółki i równocześnie prezes Wasko.
Zmiany kadrowe są elementem operacji łączenia Hogi i Wasko. Pierwsza z firm wyemituje dla akcjonariuszy drugiej 87,1 mln nowych akcji. Obecnie kapitał spółki dzieli się na 4 mln walorów. Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła już memorandum informacyjne Hogi. Ostatnim brakującym ogniwem jest rejestracja podwyższenia kapitału przez sąd. Wniosek złożono 29 września. - Mamy nadzieję, że ciągu kilku dni sąd wyda decyzję w tej sprawie - mówi Tomasz Kosobucki, członek zarządu spółek Wasko i Hoga. pl. Jeśli sąd zarejestruje emisję do końca listopada, to jeszcze w tym roku papiery, które trafiły do udziałowców Wasko, zadebiutują na giełdzie, czyli fuzja dojdzie do skutku. - Jeśli sąd nie wyda decyzji w ciągu 2-3 dni, prawdopodobnie nie uda nam się zdążyć z debiutem przed świętami. To oznacza, że przesuniemy operację na pierwszy tydzień stycznia - twierdzi Tomasz Kosobucki.
Nie ukrywa zaskoczenia wtorkowym zachowaniem się kursu Hogi. - Przyznaję, że nie oczekiwaliśmy tak znacznej zmiany ceny w reakcji na informację o zmianie zarządu. Ten ruch był już wcześniej zapowiadany - przypomina. - Wolelibyśmy, żeby papiery zyskiwały na wartości dopiero po asymilacji - dodaje.