Z dużych spółek na uwagę zasługiwały notowania BZ WBK (+3,8%), Orbisu (+3,1%) i TPSA (+1,4%).
Mimo drożejącej ropy naftowej tracił PKN Orlen (-0,2%). Za słabsze zachowanie indeksów po południu odpowiadały informacje zza Oceanu, gdzie wskaźnik ISM opisujący koniunkturę w przemyśle spadł w listopadzie do 49,5 pkt z 51,2 pkt w październiku, sygnalizując niebezpieczeństwo recesji. Przeceniło to natychmiast dolara i amerykańskie giełdy, co przełożyło się na nastroje w Warszawie, stąd na koniec sesji WIG20 zyskiwał jedynie 0,47%
W piątek w reakcji na słabe informacje z amerykańskiej gospodarki Dow Jones spadł o 0,23%, S&P 500 o 0,28%, a technologiczny Nadaq stracił 0,76%. Spadki dominowały także na początku tygodnia na giełdach azjatyckich /japoński Nikkei 225 spadł o 0,11%/, a na wartości traciły przede wszystkim spółki eksportujące swoje produkty do USA - Honda Motor (-1,5%) i LG.Philips LCD(-2,6%).
Mimo gorszych nastrojów na świecie poniedziałkowa sesja będzie mijać prawdopodobnie pod znakiem wzrostów, o godz. 9.02 kontrakty terminowe na WIG20 zyskiwały 0,65% (3275 pkt). Cena ropy naftowej utrzymywała się w poniedziałek rano na poziomie 64,5 USD i były to najwyższe poziomy od września br. Za tonę miedzi płacono w Londynie ok. 7000 USD.(XTB/ISB)