Reklama

Byki (jednak) górą

Publikacja: 08.12.2006 07:54

Z trudem przychodzą nowe rekordy. Zakończyła się kolejna sesja, która przyniosła z sobą potwierdzenie przewagi byków. Mamy nowe szczyty i właściwie nic więcej nie trzeba tu dodawać. Obrót wprawdzie jest trochę mniejszy, ale przecież to nie jego poziom decyduje o ilości środków na rachunkach graczy. Dla wartości rachunków liczą się tylko ceny, a te zakończyły dzień na poziomie wyższym od zamknięcia z środy. Nawet mimo osłabienia w ostatniej godzinie notowań.

Ci, którzy liczyli na spadek kursów, ponieśli straty. Nie pierwszy raz w ostatnich dniach. Grać przeciw rynkowi, gdy ten zalicza rekordowe poziomy, jest trudno. Wygrać jeszcze trudniej. Wielu się zastanawia, czy to ma w ogóle sens. Rosnąca liczba otwartych pozycji sygnalizuje, że jest na rynku grupa inwestorów upatrujących w takim podejściu szans na zarobek. Można przypuszczać, że większość z nich jest na razie są pod kreską.

Styl zaliczania nowych rekordów faktycznie trudno nazwać imponującym. Poprzedni rekord jest poprawiany o kilka, kilkanaście punktów, a później rynek staje. Ceny powoli się osuwają. Często pod poziom poprzedniego szczytu, by po jakimś czasie ponownie piąć się i już skutecznie zaliczyć nowe rekordy.

Wczoraj dało się zauważyć nowe zachowanie na rynku terminowym. Już nie było dużego zwątpienia w możliwości popytu. Baza nie spadała do kilku punktów. Tym razem pojawiały się chwile, gdy ta przekraczała 30 pkt. To jest już wydarzenie. Mamy bowiem sygnał, że obóz byczy staje się coraz bardziej odważny. Chwile słabości na rynku kasowym są odbierane przez coraz większą grupę inwestorów jako okazja do kupna niż niebezpieczeństwo spadku cen. Optymizm nie jest niczym złym. O ile jest on racjonalny. Na razie

nie widać znacznego "przegięcia" graczy, choć oczywiście nawet baza 30 pkt tuż przed wygaśnięciem serii grudniowej może być uznana za lekką przesadę.

Reklama
Reklama

Nadal ciekawie wygląda rosnąca liczba otwartych pozycji. Do wygaśnięcia serii dzielą nas dni. Będziemy zatem świadkami sporego zamieszania w trakcie wymiany serii z grudniowej na marcową. Raczej nie należy oczekiwać, że większość pozycji wygaśnie. Zapewne wiele z nich

jest częścią strategii arbitrażu

bądź hedgingu. Co zmusza ich posiadaczy do rolowania posiadanych pozycji na rynku terminowym, by pozycje na rynku kasowym miały stałe pokrycie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama