Reklama

W 2007 r. na giełdę trafi siedem, osiem państwowych spółek

Resort skarbu spodziewa się, że w przyszłym roku uda mu się doprowadzić do debiutu między innymi Zakładów Azotowych Tarnów i dwóch koksowni

Publikacja: 11.12.2006 09:10

W przyszłym roku Skarb Państwa wprowadzi na giełdę siedem, osiem spółek - zapowiedział wiceminister Paweł Szałamacha.

Można liczyć na Łabędy

Od dłuższego czasu wiadomo, że na początku roku spodziewany jest debiut Sklejki-Pisz (wprowadzenie jej na giełdę miało się odbyć już w tym roku). Największym planowanym na przyszły rok debiutem będzie sprzedaż Energetyki Południe (Południowy Koncern Energetyczny, dwie spółki dystrybucyjne i elektrownia Stalowa Wola). W rozmowie z "Parkietem" wiceminister potwierdził też, że możemy spodziewać się debiutu Huty Łabędy.

Na tym jednak ministerialne plany się nie kończą. - Chcemy dokonać korekty strategii dotyczącej węgla kamiennego i wyłączyć z niej dwie koksownie - w Zabrzu i Wałbrzychu - powiedział P. Szałamacha. Zwrócił uwagę na rentowność zabrzańskich zakładów: - Przy sprzedaży na poziomie 750 mln zł Zabrze ma ok. 50 mln zł zysku. Dla porównania: Koksownia Przyjaźń, spółka zależna od Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ma miliard złotych sprzedaży i zysk dwa razy mniejszy od Zabrza. Rozważamy zatrzymanie znaczącego udziału Skarbu Państwa w Zabrzu po upublicznieniu.

"Wyjąć" tarnowskie

Reklama
Reklama

Azoty z Nafty Polskiej

Według wiceministra w przyszłym roku możliwy jest też giełdowy debiut Zakładów Azotowych Tarnów. Wymagać to będzie jednak "wyjęcia" tej spółki spod kurateli Nafty Polskiej.

Jakie są plany resortu co do ZA Kędzierzyn? - Sądzę, że moglibyśmy powtórzyć procedurę negocjacji z oferentami - powiedział P. Szałamacha. Tarnów i Kędzierzyn miały być sprzedane niemieckiemu Petro Carbo Chem, ale - jak okazało się na początku listopada - negocjacje zakończyły się fiaskiem.

Emisja Bolesława

na nową kopalnię

Zdaniem wiceministra, warto będzie zwrócić uwagę na Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław, zajmujące się wydobyciem cynku. - O nich nie jest głośno, a to jest firma, która w tym roku będzie miała ok. 100 mln zł zysku - stwierdził P. Szałamacha.

Reklama
Reklama

Bolesław ma jeden problem: obecne złoża rud cynku wyczerpią się za pięć lat. Jednak, jeśli potwierdzą się wstępne wyniki badań geologicznych, niedaleko od obecnej kopalni są zlokalizowane kolejne złoża. - To by oznaczało, że firma będzie miała zabezpieczoną przyszłość na co najmniej dwie najbliższe dekady. W takiej sytuacji publiczną emisję akcji chcielibyśmy przeprowadzić po to, żeby pozyskać pieniądze dla spółki na wybudowanie nowej kopalni - zadeklarował P. Szałamacha. Zastrzegł, że moment debiutu Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław może się odwlec do 2008 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama