Na zaczynającym się dziś posiedzeniu Sejm będzie się zajmował sprawą komisji śledczej do spraw przekształceń w sektorze bankowym. Podjęta w marcu br. uchwała o powołaniu tej komisji została we wrześniu zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny. Stąd konieczność modyfikacji. Swoje pomysły na zmiany zgłosiły dwa kluby poselskie: Samoobrona i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Posłowie będą się też zajmować propozycją zmian firmowaną przez Prezydium Sejmu.

Prezydium zaproponowało rezygnację z zajmowania się "sektorem bankowym". Prace komisji śledczej miałyby dotyczyć tzw. dziewiątki banków wydzielonych w 1989 r. z Narodowego Banku Polskiego, a także Banku Pekao i Banku Gospodarki Żywnościowej oraz banków, których większościowymi właścicielami były w momencie tworzenia Skarb Państwa lub państwowe osoby prawne. Zgodnie z projektem Prezydium Sejmu, komisja nie zajmowałaby się decyzjami organów nadzoru bankowego, a tylko rządu i jego przedstawicieli (np. w Komisji Nadzoru Bankowego). Prezydium zaproponowało też odejście od ustalenia, że komisja śledcza badałaby okres od czerwca 1989 r. do marca 2006 r.

W propozycji Samoobrony znalazła się lista banków, których powstaniem, a także "przekształceniami kapitałowymi i własnościowymi" powinna zająć się komisja śledcza. Na listę wpisano Bank Śląski, BIG Bank Gdański (teraz Millennium), Pekao, a także sprawę jego połączenia z BPH, Bank Handlowy, Wielkopolski Bank Kredytowy, Bank Ochrony Turystyki, Bank Turystyki (teraz Bank Współpracy Europejskiej) oraz Gecobank (przejęty przez Kredyt Bank).

SLD zaś proponuje, by Sejm unieważnił uchwałę w sprawie powołania komisji śledczej. W uzasadnieniu wniosku napisano, że "ewentualne powołanie" nowej komisji powinno być dokonane na podstawie uchwały "nieobarczonej odium niekonstytucyjności".