Noworoczne przyjęcie w pracy rzadko przebiega bez incydentów. Często po nadzwyczaj ciężkim roku pracy niektórzy zbytnio się rozluźniają. - Kierownika jednego z departamentów firmy znanego z autorytarnego stylu zarządzania podpici współpracownicy wrzucili do basenu - opowiada Igor Szczerbakow, prezes rosyjskiego przedstawicielstwa Oracle. Sam Szczerbakow odnosi się do podobnych skutków imprez liberalnie, ale woli, gdy zachowuje się umiar. Pracowników rosyjskich koncernów cechuje typowa reakcja na alkohol. W świąteczny dzień są gotowi powiedzieć szefowi, co leży im na sercu, przy czym często po takich wyznaniach dochodzi do bójek - zauważa Anna Sagaida,
konsultant ds. rekrutacji w firmie
THI Selection. Eksperci radzą tym, którzy nabroili, aby nie powtarzali wyczynów.
Kolegom z pracy zaś nakazują wspominać wydarzenia z humorem. Szefowie powinni dostrzegać dobre strony podobnych
ekscesów - przecież jest co wspominać, a zespół się zintegrował.