Reklama

Nowakowski-Piekarnie inwestuje i walczy o rynek

Firma jest już liderem polskiego rynku piekarniczego. Chce zwiększać produkcję i eksport. W tym celu zainwestowała ponad 6 mln euro w największą w Europie linię do wypieku pieczywa

Publikacja: 14.12.2006 06:14

Firma z Nowego Dworu Mazowieckiego kontroluje 1,5 proc. polskiego rynku piekarniczego. Jest liderem na rozdrobnionym rynku. Sprzedaje około 2,5 tys. ton pieczywa miesięcznie. Dzięki nowej linii technologicznej, za ponad 6 mln euro, produkującej pieczywo do odpieku (produkty mrożone) piekarnia będzie mogła wytwarzać dodatkowo codziennie około 600 tys. kajzerek. Firma spodziewa się, że zwrot z tej inwestycji nastąpi w ciągu półtora roku.

Plany na przyszły rok są również ambitne. Spółka Nowakowski-Piekarnie chce inwestować kwoty odpowiadające około jednej trzeciej przychodów. W przyszłym roku otworzy dwie podobne linie produkcyjne. Ich koszt będzie zbliżony do grudniowej inwestycji - mogą zatem w sumie kosztować blisko 50 mln zł. Nowakowski-Piekarnie nie wyklucza debiutu na GPW, jednak na pewno nie w najbliższym czasie. - Obecnie plany pozyskania kapitału z giełdy nie są rozważane - mówi Jarosław Zawadzki, prezes firmy.

Cel: rynki bałtyckie,

Skandynawia i Wschód

Teraz spółka sprzedaje około 8 proc. produkcji do krajów Europy Zachodniej. Wkrótce zmieni się wartość oraz kierunek eksportu. - Chcemy zwiększyć udział sprzedaży za granicę w całkowitych obrotach do około 20 proc. w 2007 roku. Ze względu na obecność w międzynarodowej grupie planujemy zmianę kierunku eksportu. Celem będą rynki bałtyckie, Skandynawia i Wschód - zapowiada prezes Zawadzki.

Reklama
Reklama

Po przejęciu firma

ma się lepiej

W 2005 r. spółkę z Nowego Dworu Mazowieckiego kupiła belgijsko-czeska grupa . Tworzą ją: belgijskia La Lorraine Bakery Group (lider rynku pieczywa w Belgii z ubiegłorocznymi obrotami wynoszącymi 164 mln euro) oraz czeskie Delta Piekarnie (największy producent pieczywa w Czechach). Od tego momentu spółka z Nowego Dworu Mazowieckiego ma się coraz lepiej. W momencie przejęcia przez międzynarodowe konsorcjum zadłużenie polskiej firmy przekraczało połowę rocznych przychodów. W 2006 r. inwestor wsparł piekarnię ponad 10 mln euro i ta przestała przynosić straty. Nowakowski-Piekarnie nie ujawnia szczegółowych danych finansowych. - Sprzedaż zwiększa się o kilkanaście procent rok do roku. Co ważne, spółka w tym roku zaczęła przynosić też zyski - mówi prezes Zawadzki.

Potrzebni pracownicy

Firma zatrudnia około 400 osób. - Zamierzamy otwierać nowe linie produkcyjne i dlatego będziemy potrzebować wykwalifikowanych pracowników. Będzięmy potrzebować między innymi mechaników, elektryków i pracowników magazynu. Jesteśmy w stanie zatrudnić właściwe każdą liczbę osób, która zgłosi się z uprawnieniami - mówi Jarosław Zawadzki.

Gra jest warta świeczki

Reklama
Reklama

Wartość rynku piekarniczego w Polsce szacuje się na około 8 mld zł rocznie. - Jest on bardzo rozdrobniony. Na rynku działa około 12 tysięcy piekarni. Nasza firma jest liderem z 1,5 proc. udziałów - mówi prezes Zawadzki.

Dodaje, że spółka stawia na sprzedaż pieczywa mrożonego. - Polacy jedzą statystycznie 6,2-6,5 kg pieczywa na osobę miesięcznie. Jednak spożycie pieczywa tradycyjnego systematycznie spada co roku. Rośnie natomiast sprzedaż produktów paczkowanych oraz mrożonych. Wiele wskazuje na to, że popularność tych ostatnich będzie cały czas rosła - prognozuje.

Nowakowski-Piekarnie wytwarza łacznie 90 rodzajów pieczywa. Główną część przychodów stanowi sprzedaż wyrobów mrożonych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama