Firma z Nowego Dworu Mazowieckiego kontroluje 1,5 proc. polskiego rynku piekarniczego. Jest liderem na rozdrobnionym rynku. Sprzedaje około 2,5 tys. ton pieczywa miesięcznie. Dzięki nowej linii technologicznej, za ponad 6 mln euro, produkującej pieczywo do odpieku (produkty mrożone) piekarnia będzie mogła wytwarzać dodatkowo codziennie około 600 tys. kajzerek. Firma spodziewa się, że zwrot z tej inwestycji nastąpi w ciągu półtora roku.
Plany na przyszły rok są również ambitne. Spółka Nowakowski-Piekarnie chce inwestować kwoty odpowiadające około jednej trzeciej przychodów. W przyszłym roku otworzy dwie podobne linie produkcyjne. Ich koszt będzie zbliżony do grudniowej inwestycji - mogą zatem w sumie kosztować blisko 50 mln zł. Nowakowski-Piekarnie nie wyklucza debiutu na GPW, jednak na pewno nie w najbliższym czasie. - Obecnie plany pozyskania kapitału z giełdy nie są rozważane - mówi Jarosław Zawadzki, prezes firmy.
Cel: rynki bałtyckie,
Skandynawia i Wschód
Teraz spółka sprzedaje około 8 proc. produkcji do krajów Europy Zachodniej. Wkrótce zmieni się wartość oraz kierunek eksportu. - Chcemy zwiększyć udział sprzedaży za granicę w całkowitych obrotach do około 20 proc. w 2007 roku. Ze względu na obecność w międzynarodowej grupie planujemy zmianę kierunku eksportu. Celem będą rynki bałtyckie, Skandynawia i Wschód - zapowiada prezes Zawadzki.