Reklama

Jaromir Netzel nie stracił poparcia ministra skarbu

Publikacja: 14.12.2006 06:40

Według doniesień prasowych, Jaromir Netzel ma wkrótce stracić stanowisko prezesa PZU. Jego następcą miałby być Włodzimierz Soiński, były członek zarządu ubezpieczyciela. - Powstrzymam się od spekulacji, ponieważ sądzę, że Jaromir Netzel ma kwalifikacje do pracy w zarządzie - stwierdził Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu.

Jak pisze "Nasz Dziennik", Soiński był już raz rekomendowany przez PiS na stanowisko szefa PZU. Dymisja Netzla, według gazety, związana jest z badaniem przez Interpol jego związków z Drob-Kartelem. Kilka miesięcy temu spekulowano, że Netzel był w przeszłości zamieszany w wyprowadzanie pieniędzy z tej spółki. Prezes PZU wielokrotnie zaprzeczał tym podejrzeniom.

Ewentualne powołanie Soińskiego byłoby zaskakujące. W 2004 r. zarząd PZU podjął uchwałę o sporządzaniu dla Eureko (około 33 proc. akcji towarzystwa) danych finansowych spółki. Informacji takich nie dostawał żaden inny akcjonariusz. W związku z tą uchwałą na ostatnim nadzwyczajnym zgromadzeniu PZU absolutoria za zeszłoroczną działalność stracili wszyscy byli członkowie zarządu PZU. W 2004 r. za przyjęciem tej uchwały głosował również Włodzimierz Soiński.

Rzekomy kandydat na szefa PZU był także jednym z informatorów Jacka Kurskiego, posła PiS, w sprawie tzw. afery billboardowej. Prokuratura zamknęła śledztwo w tej sprawie. Nie znaleziono żadnych dowodów na to, że z kampanii reklamowej PZU finansowano podczas wyborów prezydenckich plakaty Donalda Tuska.

Tymczasem holenderskie Eureko szykuje już pozwy przeciwko spółce. - Uważamy, że większość uchwał, podjętych przez nadzwyczajne zgromadzenie PZU, jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, ale również niezgodna z prawem - mówi Michał Nastula, prezes Eureko Polska.

Reklama
Reklama

Chodzi m.in. o uchwały, odbierające byłym członkom zarządu absolutoria za zeszły rok, a także o decyzję o odebraniu Cezaremu Stypułkowskiemu nagrody rocznej za 2005 r. Holendrzy zastanawiają się też, jakie podjąć kroki w sprawie niedawnego usunięcia ich przedstawicieli z rad nadzorczych i zarządów spółek zależnych grupy PZU. Według Eureko, takie postępowanie jest niezgodne z zapisami aneksu do umowy prywatyzacyjnej z 2001 roku.

Podczas obrad zgromadzenia Ernst Jansen, wiceprezes Eureko, zaproponował Jaromirowi Netzlowi odkupienie spółek PZU na Litwie i Ukrainie. Obecny zarząd towarzystwa uważa, że decyzje o inwestycjach zagranicznych PZU były błędem, który naraził towarzystwo na wielomilionowe straty. Netzel odpowiedział, że w sprawie sprzedaży zagranicznych spółek czeka na pisemną propozycję Eureko. - Pracujemy w tej chwili nad przygotowaniem oferty - informuje Michał Nastula.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama