Ukraina zagroziła Białorusi, że z początkiem przyszłego roku odetnie ją od dostaw prądu, jeśli kraje nie dojd ą do porozumienia w sprawie ceny i wielkości dostaw.
Ukrinterenergo, ukraiński koncern odpowiadający za eksport energii elektrycznej, już w listopadzie kontaktował się z białoruskim Biełenergo w sprawie nowej umowy na przyszły rok. Dotąd nie udało się osiągnąć porozumienia. Ukrinterenergo zaproponował podwyżkę cen na podstawie zaleceń ministerstwa gospodarki.
- Ukraina może zatrzymać eksport na Białoruś od 1 stycznia, jeśli Biełenergo nie zgodzi się z zaproponowanymi cenami prądu - zacytowała wczoraj agencja Ukrainski Novyny, anonimowe źródło w koncernie Ukrinterenergo.
Zgodnie z wytycznymi ukraińskiego Ministerstwa Paliw i Energetyki, prąd miał być sprzedawany za granicę po co najmniej 0,026 USD za kilowatogodzinę, a w przypadku dostaw na Białoruś po 0,021 USD.
Według informacji portalu internetowego proUA.com, Ukraina w grudniu zeszłego roku podpisała kontrakt z Białorusią na dostawę 2,5 mld kWh energii. W sumie do listopada Ukraina wyeksportowała 9,3 mld kWh prądu.