Tomasz Bardziłowski i Marcin Szortyka, analitycy UniCredit CA IB, w raporcie z 2 stycznia podnieśli zalecenie dla TVN i docelową cenę akcji telewizji. Nowa jest o 12 proc. wyższa od poprzedniej i wynosi 28,4 zł. (wczoraj papier TVN kosztował 25,6 zł). Poprzednia wycena opiewała na 23,4 zł na akcję (po uwzględnieniu splitu, tj. podziału walorów w stosunku 1: 5).

W październiku ubiegłego roku specjaliści UniCredit CA IB wystawili spółce rekomendację "sprzedaj?. Od tamtej pory kurs TVN spadł jednak o 3 proc., podcza gdy główny indeks warszawskiej giełdy WIG wzrósł w tym czasie o ok. 7 proc. Spadek spowodowały głównie słabsze niż oczekiwano wyniki za III kwartał i nowa sytuacja na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

Chodziło tu przede wszystkim o wejście nowego inwestora do Telewizji Polsat (Axel Springer ma objąć 25-proc. pakiet akcji należących do tej pory do głównego właściciela Zygmunta Solorza-Żaka) oraz do Telewizji Puls (News Corporation, spółka kontrolowana przez magnata prasowego Ruperta Murdocha).

Dziś specjaliści UniCredit CA IB są zdania, że rynek wziął już pod uwagę negatywne czynniki, które mogą odbić się na TVN. W najnowszym raporcie zwrócili więc uwagę na trzy pozytywne elementy. Zaliczyli do nich dobre wyniki spółki w IV kwartale 2006 r. Spodziewają się, że grupa wykaże 31-proc. wzrost przychodów, 54-proc. zwyżkę skorygowanej EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację i obniżony o koszty programu motywacyjnego) oraz 22-proc. wzrost zysku netto. W efekcie grupa ma zakończyć 2006 r. 1,12 mld zł przychodów, 386 mln zł EBITDA i 217 mln zł zysku netto.

Obiecujące są też perspektywy na 2007 r. (specjaliści liczą na 21-proc. wzrost cen reklam w TVN). Są też zdania, że nowi gracze (Axel i News Corp) w tym roku nie będą stanowić dla giełdowej telewizji istotnego zagrożenia. Liczą, że TVN będzie miał w tym roku 1,47 mld zł przychodów, 562 mln zł EBITDA i 328 mln zł zysku netto.