Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w grudniu 2006 r. 14,9 proc. - wynika z wstępnych szacunków ministerstwa pracy. Wynik ten jest o 0,1 punktu proc. gorszy od listopadowego. Jednak w ciągu całego ubiegłego roku odsetek osób niemających pracy zmniejszył się o ponad dwa punkty procentowe.
Wzrost bezrobocia w zimie jest związany z tendencjami sezonowymi. Kończą się prace w sektorach takich jak np. budownictwo czy rolnictwo. Resort pracy podkreśla jednak, że grudzień 2006 roku był najlepszy od pięciu lat. We wcześniejszych latach bezrobocie rosło w tym okresie o ok. 0,3-0,4 punktu procentowego.
Najnowsze dane o rynku pracy są zgodne z przewidywaniami analityków ankietowanych przez "Parkiet?. Większość z nich stwierdziła, że zakończymy 2006 r. ze stopą bezrobocia na poziomie 14,9 proc. Niektórzy uważali nawet, że poziom ten może być niższy. Również minister pracy Anna Kalata zapowiadała, że w grudniu 2006 r. odsetek osób bez zatrudnienia może spaść do 14,7 proc.
W styczniu bezrobocie może wzrosnąć powyżej 15 proc.