Słowacka spółka inżynierska Oil&Gas Engineering będzie jedną z pierwszych firm, które w tym roku zostaną przyłączone do grupy PBG. Wielkopolska spółka przejmie formalną kontrolę nad przedsiębiorstwem ze Słowacji prawdopodobnie zaraz po zakończeniu oferty publicznej nowych akcji, planowanej na II połowę stycznia. Wówczas, jak zapowiada Jerzy Wiśniewski, prezes i główny akcjonariusz PBG, można spodziewać się również przejęcia lokalnej firmy drogowej. - Dwa kolejne przedsiębiorstwa budownictwa drogowego powinniśmy nabyć do końca I kwartału. Natychmiast skierujemy je do obsługi realizowanych kontraktów - zapowiada prezes. Nie zdradza ich nazw. Wskazuje, że nie są to duże przedsiębiorstwa. Ich roczne obroty wynoszą od kilkunastu do kilkudziesięciu mln zł. - Rozwiną się pod naszymi skrzydłami - twierdzi J. Wiśniewski.
Pieniądze na ten cel będą pochodzić właśnie z emisji nowych akcji, z których spółka może pozyskać ok. 350 mln zł (cenę emisyjną 1,4 mln walorów poznamy prawdopodobnie 12 stycznia). Wg prospektu emisyjnego, planowane akwizycje i dokapitalizowanie spółek pochłonie 60-100 mln zł.
Czas na zagranicę
Oil&Gas Engineering nie będzie jedyną zagraniczną firmą, jaką w swoich strukturach chce mieć PBG. Giełdowa spółka utworzy podmiot w Norwegii. Ten krok ma ułatwić realizację zdobytego w ub. r. kontraktu dla norweskiego koncernu gazowego Lyse Gass o wartości ok. 70 mln euro oraz pozyskanie kolejnych umów w Skandynawii.
PBG patrzy również na Bałkany. - Inżynierowie ze słowackiego Oil&Gas Engineering mogliby wspierać nas nie tylko w Polsce, lecz również ułatwić wejście do Bułgarii czy Rumunii. Te kraje, w związku z ich przystąpieniem do Unii Europejskiej, stanowią perspektywiczny rynek - uważa J. Wiśniewski.