Od początku roku w Niemczech obowiązują podniesione o 3 pkt proc. stawki VAT. Od wszystkich towarów i usług podatek ten wynosi teraz 19 proc. Na razie nie spowodowało to żadnych perturbacji w gospodarce i już prawie wszyscy są zgodni co do tego, że nawet jeśli wyższy VAT osłabi tempo wzrostu, to nieznacznie i tylko w bieżącym kwartale.
Gdy przed kilku miesiącami parlament uchwalił tę podwyżkę, niemal wszyscy biznesmeni i ekonomiści ostrzegali, że zmniejszy to siłę nabywczą Niemców i w konsekwencji zahamuje wzrost. Niemiecką gospodarkę wciąż ratuje jednak doskonały eksport.
Stowarzyszenie eksporterów i hurtowników BGA reprezentujące 135 tys. spółek szacuje, że w ub.r. zagraniczna sprzedaż niemieckich towarów, i tak największa na świecie, wzrosła o 13 proc. Nie szkodzi niemieckiemu eksportowi nawet spowolnienie w USA. Wciąż rośnie popyt w Europie Wschodniej i w Azji, gdzie producenci samochodów, elektroniki i inni klienci niemieckich spółek budują nowe fabryki.
Niemcy sprzedają coraz więcej maszyn i w rezultacie bezrobocie spadło tam w grudniu do 9,8 proc., poziomu najniższego od czterech lat. Zaufanie przedsiębiorców jest największe od zjednoczenia kraju.