Wyjątkowo wysokie temperatury w północno-wschodnim regionie USA silnie ograniczają zapotrzebowanie na olej opałowy ze strony największej gospodarki świata, zwiększając tym samym presję spadkową na kurs surowca. Od początku roku jego cena spadła już niemal o 10 procent.

"W Nowym Jorku jest po prostu zbyt ciepło, ludzie opalają się w słońcu w Central Parku" - powiedział Keith Sano z departamentu do spraw surowców w Sumitomo Corp. Według prognoz National Weather Service, amerykański popyt na olej opałowy będzie w tym tygodniu o około jedną trzecią mniejszy niż zwykle.

Tendencji spadkowych na rynku surowca nie zdołało zahamować wstrzymanie przez Rosję transportu ropy rurociągiem "Przyjaźń", którym przesyłane jest około 20 procent niemieckiego zapotrzebowania na ten surowiec.

Dealerzy podkreślają, że obserwowana ostatnio przecena surowca zaczyna niepokoić kartel OPEC, a szefujące obecnie tej organizacji Zjednoczone Emiraty Arabskie rozmawiają obecnie z krajami członkowskimi nad pojęciem odpowiednich działań. Kolejne spotkanie państw OPEC zaplanowane zostało na 15 marca. Nie jest jednak wykluczone, że wcześniej dojdzie do nadzwyczajnego posiedzenia tej organizacji.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))