Ponad 3,6 proc. podrożały w piątek akcje MCI Management w reakcji na informację, że fundusz zakłada własne Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Na koniec dnia papiery wrocławskiej spółki kosztowały 8,09 zł. Do rocznego i zarazem sześcioletniego maksimum notowań brakuje ledwie 3,2-proc. wzrostu kursu.
Zmiana strategii
MCI Capital TFI, podmiot w 100 proc. zależny od MCI Management, złożył już do Komisji Nadzoru Finansowego wniosek o zarejestrowanie Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych wraz z jednym funduszem inwestycyjnym zamkniętym (MCI.PrivateVentures). W jego skład wchodzić będą dwa subfundusze: MCI.TechVentures 1.0 oraz MCI.EuroVentures 1.0. - Chcielibyśmy zamknąć sprawy formalne związanie z organizowaniem TFI w ciągu pół roku, żeby w III kwartale móc rozpocząć działalność - powiedział Roman Cisek, dyrektor finansowy MCI Management i członek zarządu MCI Capital TFI. Prezesem nowego TFI jest Tomasz Czechowicz, równocześnie kierujący MCI Management. Szefem rady nadzorczej MCI Capital TFI jest Wiesław Rozłucki, były prezes warszawskiej giełdy. - Pan Wiesław Rozłucki aktywnie będzie włączał się w działalność towarzystwa - zapewnił Roman Cisek.
Trzon portfela pierwszego z subfunduszy - MCI.TechVentures 1.0 - będą stanowiły spółki zależne MCI Management. - Przetransferujemy do subfunduszu większość z naszych spółek portfelowych. Zostawimy sobie jedynie udziały w niektórych firmach notowanych na GPW - mówił R. Cisek. Obecnie na parkiecie można handlować papierami: Travelplanet.pl, Bankier.pl i One-2-One. To, że MCI zachowa sobie część akcji giełdowych spółek, to konsekwencja strategii, którą stosował będzie MCI. TechVentures 1.0 ma 80 proc. aktywów lokować w firmy pozagiełdowe. MCI Management w zamian za przekazane udziały w spółkach dostanie certyfikaty inwestycyjne subfunduszu. Według R. Ciska, MCI.TechVentures 1.0 raczej nie będzie emitował nowych certyfikatów, żeby zdobyć środki na kolejne inwestycje. - Będzie pozyskiwał pieniądze, sprzedając spółki portfelowe - wyjaśnił.
Większe projekty