Reklama

Pracę straci większość członków władz PKN?

Jeśli sprawdzi się najbardziej radykalny scenariusz, po jutrzejszym posiedzeniu rady nadzorczej Orlenu w zarządzie zostanie tylko trzech członków ekipy, która teraz kieruje koncernem.

Publikacja: 17.01.2007 06:17

Przed jutrzejszym posiedzeniem rady nadzorczej Orlenu sytuacja w płockim koncernie i wokół niego zmienia się jak w kalejdoskopie. Jeszcze w poniedziałek po południu wydawało się, że cięcia w zarządzie spółki nie będą głębokie i że dotkną zaledwie jednego lub dwóch wiceprezesów. Według naszych ostatnich informacji, roszady będą jednak znacznie większe. Poza wiceprezesami Cezarym Smorszczewskim i Janem Maciejewiczem (o odwołaniu których pisaliśmy wczoraj), pracę może stracić także trzech innych członków zarządu Orlenu. Byliby to, poza prezesem Igorem Chalupcem, także wiceprezes ds. sprzedaży Wojciech Heydel i odpowiadający za finanse koncernu Paweł Szymański.

Dwóch ludzi z NIK...

W najbardziej radykalnej wersji cięć, jakich może jutro dokonać zdominowana przez przedstawicieli Skarbu Państwa rada nadzorcza Orlenu, w zarządzie koncernu pozostanie zaledwie trzech jego obecnych członków. Nowe władze spółki oparłyby się na zaufanych ludziach braci Kaczyńskich, którzy przed laty ściśle współpracowali z Lechem, gdy ten był jeszcze prezesem Najwyższej Izby Kontroli. Na stanowisko prezesa płockiego koncernu - po odejściu I. Chalupca - miałby awansować Piotr Kownacki (kiedyś wiceprezes NIK). Spośród ośmiu członków obecnych władz Orlenu ma on najkrótsze doświadczenie - w zarządzie zasiada bowiem dokładnie trzy miesiące (funkcję objął 17 października 2006 r.). Jak wynika z naszych informacji, jeszcze niedawno miał wątpliwości, czy poradzi sobie z kierowaniem płocką spółką, jednak ostatecznie zdecydował się na awans.

Jego prawą ręką zostanie najpewniej Krzysztof Szwedowski, który pracuje w zarządzie Orlenu 10 miesięcy, a wcześniej był m.in. wiceprezesem NIK, później doradcą prezesa Izby.

...i jeden z branży

Reklama
Reklama

Na stanowisku zostanie raczej wiceprezes ds. wydobycia i handlu ropą Cezary Filipowicz (w zarządzie od początku 2006 r.). Tylko on nie pracował wcześniej w NIK. Ma za to doświadczenie związane z branżą paliwową, bo był dyrektorem Międzynarodowego Przedsiębiorstwa Rurociągowego Sarmatia. Ponieważ zarząd PKN musi liczyć co najmniej pięć osób, konieczne będzie już jutro dokooptowanie kogoś jeszcze.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama