Reklama

Orzeł przygotowuje pięcioletnią strategię

Producent tkanin lnianych, żeby zacząć zarabiać, musi spłacić długi i zmodernizować park maszynowy

Publikacja: 23.01.2007 06:59

Zarząd Orła w tym roku będzie chciał ustabilizować sytuację finansową spółki, wynika z opublikowanego wczoraj memorandum informacyjnego. Chodzi przede wszystkim o restrukturyzację zadłużenia wobec dostawców surowców oraz kredytujących banków.

Firma produkująca tkaniny lniane na koniec III kwartału ubiegłego roku miała ponad 23 mln zł zobowiązań krótkoterminowych - Mamy podpisane porozumienia i ustalony harmonogram spłat - mówi Marek Błażków, prezes Orła. Pieniądze na spłatę długów będą pochodziły m.in. z planowanej na połowę roku emisji akcji. Wcześniej, bo już w lutym, mysłakowicka firma chce przenieść notowania walorów z CeTO na rynek równoległy GPW.

Pieniądze na nowe maszyny

Orzeł nie podaje na razie szczegółów szykowanej publicznej oferty. - Analizujemy wielkość emisji, jaką uda się uplasować na rynku, oraz dokładne przeznaczenie pozyskanych pieniędzy - twierdzi M. Błażków. Poza spłatą zadłużenia spółka chce także rozwijać i unowocześniać park maszynowy. Chodzi o utrzymanie wysokiej jakości wyrobów i możliwości szybkiego reagowania na potrzeby klientów.

Firma na razie nie podaje tegorocznych planów finansowych. - Strategię rozwoju na kolejne pięć lat zamierzamy przedstawić w przygotowywanym prospekcie emisyjnym - mówi prezes Orła. Jego zdaniem, ubiegłoroczne przychody były zbliżone do uzyskanych w 2005 r. (34,7 mln zł). Pomimo szacowanego dodatniego wyniku netto w IV kwartale 2006 r. w całym roku spółka poniesie stratę. Po pierwszych trzech kwartałach była 2,5 mln zł na minusie. Zdaniem zarządu, słaby wynik jest w dużej części konsekwencją silnego złotego oraz czasowego przestoju w produkcji związanego z przeniesieniem wydziału wykańczalni z Kowar do Mysłakowic.

Reklama
Reklama

Dominuje eksport

Ponad połowa przychodów Orła pochodzi ze sprzedaży za granicą. Firma dostarcza wyroby do kilkudziesięciu krajów na całym świecie. Największe znaczenie ma rynek amerykański, zapewniający blisko 30 proc. obrotów. Pozostałe kraje mają zdecydowanie mniejszy udział w obrotach. Orzeł eksportuje m.in. do Niemiec, Francji i Danii, a poza Unią Europejską także do Turcji, RPA, Meksyku i na Mauritius.

Na polskim rynku współpracuje m.in. z firmą Kan (zarządza marką Tatuum), Layla, giełdowym Monnari, LPP (Reserved), Galerią Centrum (należąca do Vistuli&Wólczanki) oraz siecią salonów Almi Decor. Tkaniny lniane Orła są wykorzystywane w produkcji odzieży, do dekoracji wnętrz, konfekcji stołowej i pościelowej, w branży meblarskiej, a także na płótna malarskie.

Tkaniny znane na całym świecie

Największym odbiorcą wyrobów Orła, z około 20-proc. udziałem w przychodach, jest amerykańska firma M/A Linens. Jej właściciele są jednocześnie wiodącymi akcjonariuszami spółki z CeTO. Ze względu na niski kurs dolara handlowanie za oceanem jest jednak mało rentowne. Dlatego producent tkanin lnianych chce więcej sprzedawać w Europie, gdzie uzyskuje najwyższe marże. Jego wyroby są cenione również w wielu innych krajach na całym świecie. Orzeł, chcąc rywalizować z tanimi chińskimi wyrobami lnianymi, musi postawić na jakość i elastyczność oferty. Dlatego dla spółki bardzo ważne są inwestycje w modernizację parku maszynowego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama