Akcje producenta tkanin technicznych podrożały wczoraj o 5,5 proc., do 51,4 zł. Inwestorzy zareagowali pozytywnie na informację o kolejnym kontrakcie Novity na dostawy włóknin. Spółka podpisała aneks do umowy z europejskim kontrahentem z branży motoryzacyjnej, któremu dostarczy włókniny za 1,5 mln euro, czyli około 5,8 mln zł. Novita podpisała już w tym roku kontrakty na blisko 31 mln zł. Stanowi to ponad 40 proc. przychodów zielonogórskiej firmy, prognozowanych na 2006 r i 34 proc. przychodów prognozowanych na 2007 r. Skąd ten wysyp zamówień?

- Podpisane w ostatnich dniach umowy są przede wszystkim wynikiem utrwalania się naszych relacji z kontrahentami, dla których jesteśmy dostawcami już od kilku lat - mówi Marek Górny, prezes Novity. Spółka liczy też na umowy z nowymi klientami. Zamierza wypracować w tym roku 90 mln zł przychodów i zarobić na czysto 4 mln zł. - Dzięki wieloletnim inwestycjom mamy bardzo nowoczesny zakład, a marka Novity na rynku włóknin się umacnia - mówi prezes.

Giełdowa spółka zainstalowała w 2006 r. nową linię technologiczną do produkcji włókniny o szerokości do 6 metrów. Dzięki temu może powalczyć o dotąd niedostępne kontrakty. Spółka sprzedała też stare maszyny, a obecne linie produkcyjne skoncentrowała na mniejszej powierzchni. To pozwoliło jej na "uwolnienie" przestrzeni, którą może wynająć.

- Jesteśmy w trakcie negocjacji warunków najmu z kontrahentem - przyznaje M. Górny. Novita chce udostępnić klientowi ponad 17,5 tys. mkw. powierzchni produkcyjnej i magazynowej. Nie ujawnia jednak nazwy firmy, z którą negocjuje. Wartość umowy też nie jest jeszcze znana, ale prawdopodobnie przekroczy próg 10 proc. kapitałów własnych Novity. Umowa ma być podpisana na kilka lat. Nie będzie jednak potrzeby korygowania prognoz, ponieważ spółka uwzględniła wpływy z najmu w szacunkach na ten rok.