Reklama

Giganci wciąż przenoszą produkcję aut

W Europie Środkowo-Wschodniej koncerny zainwestowały już 20 miliardów dolarów, ale to nie koniec

Publikacja: 01.03.2007 07:54

Koncerny samochodowe w Europie Środkowo-Wschodniej zainwestowały już 20 miliardów dolarów. W najbliższych latach w naszym regionie ulokują kolejne 3 mld USD, co oznacza przeniesienie produkcji o wartości 6 miliardów dolarów. Wówczas udział Europy Środkowo-Wschodniej w światowej produkcji aut wzrośnie z 6,8 proc. do 8 proc. - szacują analitycy PricewaterhouseCoopers w ogłoszonym właśnie raporcie "Eastern influx. Automomotive manufacturing in Central and Eastern Europe".

O kierunku inwestowania decyduje chęć obniżania kosztów, które w naszej części kontynentu wciąż są znacznie niższe niż w krajach bardziej rozwiniętych gospodarczo. Wielkie koncerny z tego powodu do Europy Środkowo-Wschodniej przenoszą całą produkcję lub jej część.

- Spadająca sprzedaż, wzrost cen surowców i zwiększająca się konkurencja ze strony firm azjatyckich - to główne czynniki mające wpływ na decyzję o przeniesieniu działalności na wschód Europy - twierdzi Piotr Wyszogrodzki, starszy menedżer w zespole ds. sektora motoryzacyjnego w PricewaterhouseCoopers.

Kto skorzysta?

W latach 1991-2006 firmy przenoszące produkcję do krajów Europy Środkowej i Wschodniej zainwestowały w naszym regionie ok. 20 miliardów dolarów. Udział tej części kontynentu w światowej produkcji samochodów wzrósł z 5 proc. do ok. 6,8 proc.

Reklama
Reklama

W ciągu najbliższych pięciu lat do krajów Europy Środkowej i Wschodniej przeniesiona zostanie dalsza produkcja o wartości ok. 6 miliardów dolarów. Oznacza to, że firmy motoryzacyjne zainwestują ponad 3 miliardy dolarów, a udział naszego regionu w światowej produkcji wzrośnie do 8 proc. Prawdopodobnie najbardziej skorzystają na tym Czechy, Węgry, Polska, Rumunia, Słowacja i Słowenia - przewidują analitycy PwC.

Ciągną też dostawcy

Produkcję przenoszą także dostawcy koncernów samochodowych. W ostatniej dekadzie uczyniło to ponad 300 producentów części, takich jak Bosch, Faurecia, Johnson Controls czy Magna. 33 proc. zachodnioeuropejskich producentów części posiada już swoje zakłady produkcyjne w Europie Środkowo-Wschodniej.

Potencjalne oszczędności wynikające z niższych kosztów robocizny są oczywiste, ponieważ średnie stawki płac w krajach Europy Środkowej i Wschodniej są obecnie niższe niż w Europie Zachodniej. Wprawdzie rosną one gwałtownie, upłynie jednak wiele lat, zanim dorównają stawkom na zachodzie Starego Kontynentu.

Zazwyczaj łatwiej przenieść procesy wymagające dużego wkładu robocizny niż dział badawczo-rozwojowy, który stanowi znaczną część kapitału intelektualnego spółki. Natomiast działy sprzedaży, marketingu i obsługi posprzedażnej należy utrzymywać w każdym kraju, w którym prowadzona jest sprzedaż - uważają specjaliści PricewaterhouseCoopers.

Firma Lokalizacja rok Zdolności

Reklama
Reklama

produkcyjne

Hyundai Nosovice (Czechy) 2006 300

Hyundai/KIA Zilina (Slowacja) 2004 300

PSA Peugeot Citroen Trnava (Słowacja) 2003 450

PSA? Toyota Kolin (Czechy) 2002 300

GM/Opel Gliwice (Polska) 1998 120

Reklama
Reklama

Daewoo FSO Warszawa (Polska) 1996 150

GM/Daewoo Craiova (Rumunia) 1996 22

Źródło: PwC

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama