Koncerny samochodowe w Europie Środkowo-Wschodniej zainwestowały już 20 miliardów dolarów. W najbliższych latach w naszym regionie ulokują kolejne 3 mld USD, co oznacza przeniesienie produkcji o wartości 6 miliardów dolarów. Wówczas udział Europy Środkowo-Wschodniej w światowej produkcji aut wzrośnie z 6,8 proc. do 8 proc. - szacują analitycy PricewaterhouseCoopers w ogłoszonym właśnie raporcie "Eastern influx. Automomotive manufacturing in Central and Eastern Europe".
O kierunku inwestowania decyduje chęć obniżania kosztów, które w naszej części kontynentu wciąż są znacznie niższe niż w krajach bardziej rozwiniętych gospodarczo. Wielkie koncerny z tego powodu do Europy Środkowo-Wschodniej przenoszą całą produkcję lub jej część.
- Spadająca sprzedaż, wzrost cen surowców i zwiększająca się konkurencja ze strony firm azjatyckich - to główne czynniki mające wpływ na decyzję o przeniesieniu działalności na wschód Europy - twierdzi Piotr Wyszogrodzki, starszy menedżer w zespole ds. sektora motoryzacyjnego w PricewaterhouseCoopers.
Kto skorzysta?
W latach 1991-2006 firmy przenoszące produkcję do krajów Europy Środkowej i Wschodniej zainwestowały w naszym regionie ok. 20 miliardów dolarów. Udział tej części kontynentu w światowej produkcji samochodów wzrósł z 5 proc. do ok. 6,8 proc.