Spółka Polbita, właściciel Drogerii Natura, miała w roku obrotowym 2006/2007 (od kwietnia do marca) 7,1 mln zł zysku operacyjnego. To blisko trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Obroty sięgnęły 249 mln zł (wzrost o ok. 8 mln zł). Plan na ten rok to 10 mln zł zysku operacyjnego i prawie 300 mln zł przychodów. - W roku finansowym 2002/2003 mieliśmy ponad 16 mln zł straty operacyjnej. Systematycznie poprawiamy wyniki. Rośnie nam też rentowność operacyjna. W roku 2005/2006 wyniosła 0,9 proc., natomiast w minionym już 2,8 proc. Plan na ten rok to rentowność rzędu 3,4 proc. - zapowiada Wojciech Filipczyk, prezes Polbity.

Drogerie Natura to największa (pod względem liczby placówek) sieć drogerii w Polsce. Teraz ma 245 sklepów. W tym roku firma zainwestuje 24,5 mln zł i otworzy 40-50 nowych drogerii. - Mamy już podpisane umowy na lokalizacje dwudziestu dwóch placówek, a kolejnych jedenaście kontraktów jest w końcowej fazie negocjacji - mówi Wojciech Filipczyk.

Właścicielem Polbity jest irlandzki holding IWP International. - Inwestycje finansujemy pożyczkami grupowymi. Na razie nie ma planów debiutu Polbity na GPW. Jednak być może po trzech, czterech latach nasz właściciel zdecyduje się na wyjście z inwestycji. Wtedy w grę wchodziłoby IPO lub sprzedaż firmy inwestorowi branżowemu - mówi prezes.

W kwietniu minionego roku spółka podjęła decyzję o zmianie struktury działalności. Wycofała się ze sprzedaży hurtowej, obsługuje tylko Drogerie Natura i koncentruje się na poszerzaniu sieci pod tą marką. Odchodzi od franczyzy i będzie otwierała tylko własne drogerie. - Nie będziemy brać udziału w wojnie cenowej, która toczy się w branży. Najważniejsze są dla nas jakość produktów, bardzo dobra obsługa i szeroka oferta - mówi prezes Filipczyk. Dodaje, że Drogerie Natura stawiają na coraz bardziej prestiżowe lokalizacje. Z tego też wynika wzrost średniej powierzchni otwieranych sklepów. - Nasze stare drogerie mają przeciętnie 90-100 mkw. Natomiast np. w galeriach handlowych otwieramy już takie, które mają 200- 300 mkw. - mówi Wojciech Filipczyk.

Spółka znalazła niszę na rynku. - Sami byliśmy zaskoczeni, gdy badania AC Nielsen wykazały, że ponad 16 proc. naszych klientów to mężczyźni. Mamy już zatem najbogatszą na rynku ofertę kosmetyków dla mężczyzn - podkreśla prezes.