Reklama

Gospodarka nie powinna odczuć zawirowań na scenie politycznej

Publikacja: 10.07.2007 08:49

Ekonomiści są zgodni - zmiany w rządzie w krótkim okresie mogą negatywnie odbić się na rynku kapitałowym. - Koalicja nie była może wymarzona, ale rynki się z nią pogodziły. Destabilizacja wywołuje niepewność - powiedział Bartosz Pawłowski, ekonomista ING BSK. - Może być nerwowo - potwier- dził Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK. - W najbliższym czasie można się spodziewać wzrostu niepewności i większej nerwowości na rynku - przyznał Wiesław Szczuka, główny ekonomista BRE Banku.

W najbliższych dniach czeka nas wobec tego prawdopodobnie osłabienie złotego. - Ta sytuacja będzie zapewne dotyczyć całego rynku, czyli również na przykład obligacji - powiedział B. Pawłowski. Dodał, że możliwe spadki na GPW mogą być wykorzystane przez bardziej odważnych inwestorów do dodatkowych zakupów po niższych cenach. Specjaliści są jednak zdania, że w dłuższym okresie nie powinniśmy odczuwać negatywnych skutków zmian w rządzie. - Wcześniejsze wybory mogą oznaczać dojście do władzy partii, które stworzą bardziej przyjazny gospodarczo klimat - tłumaczył B. Pawłowski. - Możliwy układ nie będzie zapewne gorszy od obecnego - przyznał P. Bujak.

Analitycy wskazują też, że zmiany w rządzie nie powinny mieć znaczącego wpływu na polską gospodarkę. - Póki co gospodarka funkcjonowała niezależnie. Nie reagowała przesadnie na zawirowania polityczne. Nie wiem, jak długo ten stan się utrzyma, ale na razie tak jest - powiedział Robert Gwiazdowski z Centrum im. A. Smitha.

Powodem wczorajszego odwołania Andrzeja Leppera z funkcji wicepremiera i ministra rolnictwa miał być związek ze sprawą korupcyjną i "łapówką liczoną w milionach złotych" - jak powiedział premier Jarosław Kaczyński podczas wieczornej konferencji prasowej. Centralne Biuro Antykorupcjne zatrzymało dwie osoby. Jedna z nich to Piotr R., były dziennikarz m.in. TVP Wrocław. A. Lepper przyznał, że zna zatrzymanego i był z nim w Chinach i Maroko. Piotr R. był też kandydatem Samoobrony do rady nadzorczej TVP.

A. Lepper powiedział, że niewyobraża sobie dalszego funkcjonowania swojej partii w rządzie. Premier Kaczyński uważa, że wybory mogłyby się odbyć jesienią br. lub wiosną przyszłego, ale pośpiechu nie ma.

Reklama
Reklama

Odwołanie Leppera to niejedyna wczorajsza zmiana w rządzie. Premier przyjął wczoraj dymisję ministra sportu Tomasza Lipca. W ubiegłym tygodniu dyrektor i wicedyrektor Centralnego Ośrodka Sportu, nad którym minister sportu sprawuje nadzór, Krzysztof S. i Tadeusz M. - po wręczeniu im kontrolowanej łapówki - zostali zatrzymani i aresztowani na trzy miesiące.

TVN24

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama