Reklama

Wyniki grupy Polimeksu nie wygrały z korektą

Około 60-proc. wzrost sprzedaży i zysku netto nie uchronił wczoraj kursu Polimeksu przed spadkiem

Publikacja: 10.08.2007 07:58

Zyski wypracowane przez grupę Polimeksu-Mostostalu w II kwartale tego roku były istotnie większe od osiągniętych w analogicznym okresie 2006 roku, ale mniejsze od oczekiwań analityków. Zarobek netto za okres od kwietnia do czerwca br. sięgnął 26,7 mln zł i był o 36 proc. wyższy niż przed rokiem. Zysk operacyjny wzrósł o 18 proc., do 36 mln zł. Na poziomie sprzedaży Polimex-Mostostal sprostał "wymaganiom" analityków, notując w II kwartale 844 mln zł przychodów - o ponad 61 proc. więcej niż rok wcześniej.

Wczoraj kurs spółki spadł nieco bardziej niż główne indeksy GPW - o 2,6 proc., do 228,9 zł.

Półrocze prezentuje się

lepiej niż kwartał

Narastająco po dwóch kwartałach sprzedaż grupy Polimeksu przekroczyła 1,5 mld zł, podczas gdy w I półroczu ubiegłego roku sięgała 0,94 mld zł. W podobnym tempie (około 60 proc.) wrósł też zarobek netto, który przekroczył 54,6 mln zł. Na pytanie, jakie rezultaty grupa jest w stanie osiągnąć w całym 2007 roku (spółka nie publikowała prognoz), prezes Polimeksu-Mostostalu Konrad Jaskóła odpowiada, że będą one "wysoko satysfakcjonujące". Dopytywany, czy zatem Polimex wypracuje około 120 mln zł zysku netto, czego oczekują analitycy, stwierdza: - Być może nie wszystkie oczekiwania wypełnimy w 100 procentach.

Reklama
Reklama

Spadek rentowności w II kwartale K. Jaskóła tłumaczy rosnącym udziałem kontraktów realizowanych w systemie generalnego wykonawstwa, które charakteryzują się niższymi marżami niż segment produkcyjny. Dodaje, że Polimex-Mostostal będzie więc dążyć do utrzymania znaczącego udziału produkcji w strukturze przychodów, czego wyrazem mają być m.in. inwestycje w nową cynkownię w Częstochowie (ma ruszyć w listopadzie) oraz w ukraińskie wytwórnie konstrukcji stalowych - w Czerwonogradzie i w Żytomierzu.

Spółki córki łapią

wiatr w żagle

Polimex może się pochwalić coraz lepszymi wynikami swoich kluczowych spółek córek, które w tym roku zdecydowanie przyspieszyły. Przykładowo: Naftobudowa zanotowała w I półroczu 50-proc. wzrost przychodów (do 86,6 mln zł) i niemal trzykrotny wzrost zysku netto (do 6 mln zł). Wytwórnia konstrukcji stalowych Stalfa zarobiła na czysto 5,8 mln zł (+85 proc.) przy 56,2 mln zł przychodów (+49 proc.), a produkujące kotły Sefako miało 6,9 mln zł zysku netto (wzrost o 185 proc.) przy 74,8 mln zł sprzedaży (+92 proc.). - A jeszcze trzy lata temu próbowaliśmy sprzedać Sefako, tylko nikt nie chciał go kupić - wspomina K. Jaskóła. Teraz Polimex mocno inwestuje w sędzimirską fabrykę, chcąc w ciągu trzech lat podwoić jej moce produkcyjne. Tylko w tym roku inwestycje w Sefako pochłoną 60 mln zł.

Prezes Jaskóła twierdzi, że poza rozwojem organicznym, grupa Polimeksu ciągle analizuje kolejne akwizycje.

Zakupy jeszcze w tym roku

Reklama
Reklama

Spodziewa się, że do końca roku firmie uda się przejąć dwie spółki działające w energetyce, finansując te zakupy ze środków własnych. Ewentualna emisja akcji wchodzi w grę jedynie w przypadku większego przejęcia - np. na rynku zagranicznym.

Polimex (a konkretnie spółka zależna Polimex-Development) dysponuje ponadto akcjami własnymi (526,1 tys. sztuk), których wartość - według obecnego kursu - sięga 120 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama