Reklama

Daimler w pojedynkę odzyskuje wigor

Publikacja: 30.08.2007 09:17

DaimlerChrysler, drugi na świecie producent luksusowych samochodów, w zeszłym kwartale odnotował spadek zysku netto o 14 proc. Spowodowały to straty nierentownego amerykańskiego oddziału spółki, który został sprzedany na początku tego miesiąca.

Zysk netto DaimlerChryslera spadł do 1,85 miliarda euro, z 2,15 mld euro w takim samym okresie zeszłego roku - poinformował wczoraj zarząd firmy.

Spółka ze Stuttgartu zapowiedziała też skupienie z rynku własnych akcji za 7,5 miliarda euro w ciągu roku. Do lutego zaś ma zostać podjęta decyzja o tym, na co wykorzystać pieniądze z rezerw gotówkowych, które na koniec I kwartału wynosiły 12,9 mld euro. To najbardziej interesuje inwestorów, ale wszystko wskazuje na to, że pieniądze te zostaną przeznaczone na rozwój oddziałów pozostałych w spółce po sprzedaży Chryslera.

Prezes Dieter Zetsche 3 sierpnia podpisał ostateczną umowę sprzedaży amerykańskiej części koncernu firmie inwestycyjnej Cerberus Capital Management. Niemiecki Daimler-Benz kupił Chryslera przed dziewięcioma laty za 36 mld USD.

We wczorajszym raporcie znalazła się też informacja, że w tym roku obciążenie z tytułu sprzedaży Daimlera wyniesie prawdopodobnie 2,5 mld euro, a nie, jak wcześniej przewidywano, 4 mld euro, bo wyniki amerykańskiej firmy okazały się lepsze, niż prognozowano.

Reklama
Reklama

DaimlerChrysler podniósł też do 8,5 mld euro, z 7 mld euro, prognozowany zysk przed odsetkami i podatkami (EBIT), na co pozwoliły poprawa sytuacji finansowej Chryslera i przychody ze sprzedaży udziałów w European Aeronautic, Defence & Space Co.

Po sprzedaży Chryslera najważniejsze produkty niemieckiej spółki to duże ciężarówki, wany i luksusowe auta marki Mercedes. Wynik EBIT Mercedesa prawie podwoił się, do 1,2 mld euro, a niespodziewanie więcej zarobił też dział ciężarówek. Mercedes zyskał na poprawieniu jakości pojazdów, co przywróciło zaufanie klientów, a także na likwidacji 9 tys. miejsc pracy w fabryce. Mercedes sprzedał w II kwartale 320,2 tys. samochodów, o 1,6 proc. mniej niż przed rokiem. Przychody jednak nie zmieniły się, bo spadła sprzedaż smartów, a przychód z jednego mercedesa wzrósł do 39,35 tys. euro i jest już wyższy niż w BMW, które odebrało Mercedesowi palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o liczbę produkowanych luksusowych aut.

Oddział ciężarówek Daimlera, największy na świecie producent wozów dostawczych, liczy na utrzymanie rentowności, nawet mimo spadku popytu za oceanem. Ma temu służyć ujednolicenie części do różnych modeli.

Bloomberg

To już jedno z ostatnich zdjęć prezesa DaimlerChryslera Dietera

Zetsche z produktem Chryslera (dodgem avengerem) na pierwszym planie. Na początku sierpnia spółki ogłosiły rozwód i nierentowny amerykański producent został sprzedany. fot. bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama