DaimlerChrysler, drugi na świecie producent luksusowych samochodów, w zeszłym kwartale odnotował spadek zysku netto o 14 proc. Spowodowały to straty nierentownego amerykańskiego oddziału spółki, który został sprzedany na początku tego miesiąca.
Zysk netto DaimlerChryslera spadł do 1,85 miliarda euro, z 2,15 mld euro w takim samym okresie zeszłego roku - poinformował wczoraj zarząd firmy.
Spółka ze Stuttgartu zapowiedziała też skupienie z rynku własnych akcji za 7,5 miliarda euro w ciągu roku. Do lutego zaś ma zostać podjęta decyzja o tym, na co wykorzystać pieniądze z rezerw gotówkowych, które na koniec I kwartału wynosiły 12,9 mld euro. To najbardziej interesuje inwestorów, ale wszystko wskazuje na to, że pieniądze te zostaną przeznaczone na rozwój oddziałów pozostałych w spółce po sprzedaży Chryslera.
Prezes Dieter Zetsche 3 sierpnia podpisał ostateczną umowę sprzedaży amerykańskiej części koncernu firmie inwestycyjnej Cerberus Capital Management. Niemiecki Daimler-Benz kupił Chryslera przed dziewięcioma laty za 36 mld USD.
We wczorajszym raporcie znalazła się też informacja, że w tym roku obciążenie z tytułu sprzedaży Daimlera wyniesie prawdopodobnie 2,5 mld euro, a nie, jak wcześniej przewidywano, 4 mld euro, bo wyniki amerykańskiej firmy okazały się lepsze, niż prognozowano.