Od poniedziałku nowym prezesem Energomontażu-Południe, spółki specjalizującej się w montażu, remontach i modernizacji urządzeń i instalacji energetycznych, będzie Wojciech Nazarek. Dotychczas kierował m.in. Zakładem Konstrukcji Spawanych Ferrum, gdzie przeprowadził pełną restrukturyzację przedsiębiorstwa. Pozostali nowo powołani członkowie zarządu to: Tadeusz Torbus i Alina Sowa. Ten pierwszy był ostatnio związany z grupą Rafako (dyrektor budowy instalacji odsiarczania spalin w elektrowni Jaworzno).
Zmiany kadrowe to pokłosie ostatniej decyzji rady nadzorczej katowickiej spółki, która odwołała poprzedni zarząd. Tym samym z pracą pożegnali się Marek Koryciński (dotychczasowy prezes) i Izabela Jakubiec (członek zarządu). Ostatnie zmiany mogły być sporym zaskoczeniem dla inwestorów, jak i samych zainteresowanych.
- Decyzję rady odbieram jako nerwowy ruch. Niemniej należy ją uszanować - mówi Marek Koryciński, odwołany szef Energomontażu. W najbliższych dniach pozostanie on jednak w firmie i pomoże nowemu zarządowi w pierwszych dniach pracy. Zmiany związane są prawdopodobnie ze słabymi wynikami, jakie pokazała firma po dwóch kwartałach tego roku. Energomontaż poniósł 3,1 mln zł straty przy 69,4 mln zł skonsolidowanych przychodów. Niemniej Marek Koryciński podkreślał, że tegoroczne wyniki będą dobre. Z jego wypowiedzi wynikało, że zarobek grupy może wynieść kilkanaście milionów złotych.
Nowy zarząd planuje na przełomie września i października przedstawić strategię rozwoju. Spółka przesunęła też publikację prognozy na 28 września.
Na sanację potrzeba czasu