Reklama

Fundusze wybierają zagranicę, bo tam mogą płacić mniej

Publikacja: 03.09.2007 08:19

Niekorzystne przepisy obowiązujące w Polsce mogą spowodować, że nie uda się efektywnie zainwestować 180 mln euro, które będzie miał do dyspozycji Krajowy Fundusz Kapitałowy w latach 2007-2013 - tak twierdzą niektórzy przedstawiciele funduszy private equity działających w Polsce. KFK dostrzega problem. Na razie nie widzi jednak konieczności żadnych działań, gdyż zainteresowanie pierwszym konkursem przekroczyło pierwotne oczekiwania.

Główny problem polega na niuansach prawa podatkowego. Polskie przepisy nie są przyjazne dla funduszy kapitałowych. Jeżeli działają one w formie spółki prawa handlowego, zyski z inwestycji są opodatkowane podwójnie.

Przede wszystkim fundusz musi odprowadzić podatek od zysku. Pozostała jego część jest co prawda wypłacana udziałowcom w postaci dywidendy, ale na tym historia się nie kończy, bo przecież państwo zabiera jeszcze 19 proc. tzw. podatku Belki. Jakby tego było mało, dodatkowe obciążenie stanowi 22 proc. VAT za usługę zarządzania, która zgodnie z prawem musi być świadczona przez odrębny podmiot.

Wszystko to sprawia, że dostarczyciele kapitału są niejako karani za to, że inwestują za pośrednictwem funduszy PE/VC. Z tego powodu wiele z funkcjonujących na naszym rynku funduszy kapitałowych ma swoją siedzibę za granicą. Szczególną popularnością cieszy się amerykański stan Delaware, w którym przepisy podatkowe są z kolei wyjątkowo sprzyjające. Kłopot z tym, że fundusze ubiegające się o finansowanie ze strony KFK muszą być zarejestrowane w Polsce.

- Problem opodatkowania da się rozwiązać w Polsce na różne sposoby - twierdzi Marcin Zagórski, prezes SCVC Inveno, które zamierza wystartować w konkursie KFK. - Po pierwsze, można zorganizować fundusz jako spółkę komandytową lub komandytowo-akcyjną. One, tak jak i inne spółki osobowe, nie płacą podatku od osób prawnych. Alternatywnym wyjściem jest prowadzenie działalności w formie funduszu inwestycyjnego - wyjaśnia prezes Zagórski.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem, obie możliwości wiążą się jednak z kolejnymi problemami. Spółka komandytowa nie rozwiązuje problemu VAT od kosztów zarządzania i jest bardzo niewygodna ze względu na konieczność przyporządkowywania przychodów i kosztów przypadających na każdego udziałowca, który musi co miesiąc rozliczać się z podatku dochodowego. Z kolei fundusz inwestycyjny musi ponieść znaczne koszty zarządzania przez TFI wynikające z nadzoru KNF oraz koszty banku depozytariusza. Łącznie te wydatki mogą dochodzić nawet do kilkuset tysięcy złotych. W przypadku małych funduszy może to stanowić lwią część wydatków na zarządzanie.

Piotr Gębala, prezes KFK, przyznaje, że dochodzą do niego sygnały z rynku dotyczące niedogodności wynikających z konieczności rejestracji funduszy w Polsce. Twierdzi jednak, że ma w tej sprawie związane ręce, ponieważ musi się dostosować do przepisów unijnych dotyczących wydatkowania środków z funduszy strukturalnych.

- Interpretacja agend rządowych stanowi, że środki unijne, którymi dysponujemy, nie mogą trafić do funduszy PE/VC zarejestrowanych poza granicami naszego kraju - wyjaśnia Piotr Gębala. - Jeżeli z tego powodu będziemy mieli problemy z pozyskaniem dla naszego programu kapitału zagranicznego, będziemy przekonywali dysponentów funduszy strukturalnych do zmiany obecnego stanowiska. Na razie liczymy głównie na krajowych inwestorów oraz tych inwestorów zagranicznych, którzy zdecydują się na założenie funduszu w Polsce. Spodziewamy się, że głównie oni skorzystają z pomocy KFK w pierwszych kilku konkursach - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama