Resort skarbu zatwierdził plan restrukturyzacji i rozwoju Polskiego Holdingu Farmaceutycznego przedstawiony przez nowy zarząd firmy pod koniec czerwca - poinformował o tym wczoraj prezes PHF Robert Czapla. Tym samym potwierdziły się zeszłotygodniowe doniesienia "Parkietu".
Projekt zarządu PHF mówi o tym, że docelowo w ciągu dwóch-trzech lat spółka kontrolująca trzy Polfy (Warszawa, Pabianice i Tarchomin) znajdzie się na giełdzie. Prawdopodobnie większościowy pakiet akcji pozostanie w rękach rządu. Wcześniej jednak powinno dojść do połączenia trzech państwowych producentów leków, dzięki czemu powstałaby firma o rocznych przychodach rzędu 700-800 mln zł.
Problem w tym, że założenia zarządu może podważyć firma doradcza, która zostanie wybrana w najbliższych dniach. Jej zadaniem będzie wykonanie profesjonalnego due diligence oraz analizy mocnych i słabych stron (tzw. SWOT) każdej z Polf, a następnie zaproponowanie jak najlepszych rozwiązań w toku dalszych przekształceń.
- Ponieważ taka pełna i dogłębna analiza nie była nigdy przeprowadzona, zarząd PHF nie jest na razie w stanie ocenić, w jakim kształcie ostatecznie będzie funkcjonowała firma - mówi R. Czapla. Dopuszcza na przykład sytuację, w której połączone zostaną na razie tylko dwie Polfy - z Warszawy i Pabianic - które nie mają problemów finansowych. Inna możliwość to sprywatyzowanie każdej z trzech firm oddzielnie.
Propozycja doradcy również musi zostać zaakceptowana przez właściciela holdingu, czyli MSP.