Prokom najtańszy od listopada 2006 r., kurs Petrolinvestu najniżej w historii - tak reagują inwestorzy na zamieszanie wokół Ryszarda Krauzego. Mimo że, jak zapewniają przedstawiciele grupy Prokom, nieobecność biznesmena w kraju nie ma żadnego wpływu na działalność kontrolowanych przez niego podmiotów, ich notowania wczoraj znowu szły w dół.
Niejasności i domysły
Papiery Prokomu potaniały wczoraj o 4,3 proc., do 125,5 zł. Petrolinvest zniżkował o 9,8 proc. i kosztował 323 zł. Słabo wypadł również Bioton (spadek o 2,5 proc.) po wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Polski, że trzeba przyjrzeć się, na jakich zasadach spółka ze stajni gdyńskiego biznesmena wydzierżawiła Laboratorium Frakcjonowania Osocza. Biotechnologiczna firma zapowiedziała na dzisiaj konferencję prasową na ten temat.
Nieco lepiej radził sobie Polnord. Kurs nie zmienił się i wyniósł 125 zł. Notowaniom z pewnością pomogły uspokajające wypowiedzi Wojciecha Ciurzyńskiego, prezesa spółki, który podtrzymał wcześniejsze zapowiedzi, że w tym roku firma zarobi 120 mln zł netto.
Prostowanie artykułu