Wtorkowe notowania przyniosły kontynuację zwyżki indeksu największych spółek. Wszystko zdaje się wskazywać, że na rynek powróciły dobre nastroje
i pozytywne zapatrywania na przyszłość. W takiej atmosferze test strefy oporu między 3900
a 4000 pkt powinien nastąpić
już w najbliższych tygodniach. Przypomnę, że na tym poziomie znajduje się kluczowy, według mnie, opór wyznaczony na podstawie złotej proporcji Fibonacciego oraz psychologiczna bariera związana z "okrągłym" poziomem indeksu. O ile jednak o powrocie hossy jestem przekonany już od jakiegoś czasu, o tyle teraz powinna mieć ona jeszcze bardziej fundamentalny charakter, nie tylko w odniesieniu do spółek z indeksu WIG20, ale również generalnie na szerokim rynku. Fundamentalny, znaczy wybiórczy, co powinno skłaniać do dogłębnej analizy spółek i ich doboru do portfela. Już teraz widać kilka spółek, które szybko odrabiają poniesione
w okresie lipiec-sierpień straty;