Obecnie nie są prowadzone żadne rozmowy z jakimkolwiek inwestorem odnośnie do sprzedaży akcji Ruchu - poinformowało nas biuro prasowe Ministerstwa Skarbu Państwa. Co ciekawe, jednocześnie resort (ma 62,6 proc. akcji Ruchu) podtrzymuje plan tegorocznej prywatyzacji firmy. - Prywatyzacja jest możliwa, ponieważ w każdej chwili może zostać ogłoszone wezwanie do sprzedaży walorów Ruchu - przekonuje Paweł Kozyra, rzecznik prasowy MSP.

Opóźniająca się prywatyzacja to zła wiadomość dla kolportera. Analitycy są zgodni: im szybciej Ruch zostanie sprywatyzowany, tym lepiej dla spółki. Na jakąkolwiek aktywność ze strony resortu czeka też Zbigniew Jakubas, inwestor zainteresowany odkupieniem od MSP akcji Ruchu. Co ciekawe, Skarb Państwa przespał dobrą okazję. Gdyby sprzedał Ruch kilka miesięcy temu, za swój pakiet mógłby dostać około 0,5 mld zł więcej niż teraz. Od maja akcje potaniały około 40 proc. Inna sprawa, że resort za kadencji Ireneusza Dąbrowskiego skutecznie "podgrzewał" atmosferę wokół Ruchu. Czerwcowa wypowiedź byłego wiceministra dotycząca wezwania mocno wywindowała kurs firmy.