Reklama

Trójka

Publikacja: 13.09.2007 09:48

Po wczorajszej sesji możemy spokojnie powiedzieć: "Mamy trójkę". To już trzecia z rzędu sesja, na której aktywność graczy była niewielka. Trzecia, w czasie

której ceny na rynku zmieniały się w jednym kierunku, i trzecia, na której ta zmiana cen nie ma większego znaczenia. Niestety,

wychodzi na to, że obawy po poniedziałku stają się rzeczywistością. Poniedziałek nie był prologiem, ale matrycą przebiegu notowań w tym tygodniu. Każda sesja po weekendzie charakteryzowała się tymi samymi cechami: to w najlepszym razie średnia rozpiętość wahań, faktycznie niewielka zmienność cen oraz śmiesznie mały obrót. W ciągu tych trzech dni na rynku został wykreślony wzrost cen. Oddaliliśmy się od poziomu dołka wyznaczonego w poniedziałek. Zarówno poniedziałkowy spadek cen, jak i wtorkowy i wczorajszy wzrost nie mają dla oceny rynku większego znaczenia. Koronnym argumentem jest tu wspomniana niewielka aktywność graczy. Skłania ona do twierdzenia, że do zmian cen należy podchodzić z duża rezerwą, gdyż nie budzą one zaufania. Zwyżka cen, która nie jest wywołana przez poważny kapitał, może skończyć się w każdej chwili. Zachowanie rynku tuż po 14.30 (tym razem nie było żadnych danych) jest świetnym przykładem na to, co może w tej chwili zrobić posiadacz nawet

niewielkiego kapitału. W ciągu

ledwie minuty popytowi o wartości 15 mln złotych udało się

Reklama
Reklama

podnieść indeks o 20 pkt. Głównie za pomocą koszy zleceń kupna.

Taki wzrost jest mało wiarygodny, gdyż równie dobrze rzucona na rynek niewielka ilość podaży może sprowadzić indeks także o 20 pkt, ale w dół. Ktoś może powiedzieć, co z tego, że mały obrót, ale skoro ceny rosną, to znaczy, że podaż jest słaba. Tak, jest słaba, ale to dlatego, że nie stawia oporu, ale przesuwa się wyżej. Kupujący na razie nie przedzierali się przez poważne bariery podażowe,

a tym samym nie pokazali swojej rzeczywistej siły. Pierwsze opory są dość wysoko, a więc na taką próbę będziemy musieli jeszcze

poczekać. Zauważmy, że z technicznego punktu widzenia te dwa dni wzrostów niewiele zmieniają. Na wykresach nadal widoczny jest trend boczny, który jest

kreślony trzeci tydzień. Dopiero wybicie się cen poza jego obszar może być uznane za sygnał.

Ostatnimi popisami popyt nie daje jeszcze gwarancji, że atak

Reklama
Reklama

na opór zakończy się sukcesem, a więc angażowanie się

w tej chwili obarczone jest sporym ryzykiem.

Parkiet

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama